blog background
 
coola: I'm an alien I'm a legal alien I'm Poznan-Woman in Warsaw
Poznań; Stolyca
metka_epoznan
Stolyca nam zazdrości... :o)
ok
35
not ok
0
liczba odsłon: 2714
A czego? Jedzenia!
Tak mnie naszło na szeroko pojęte kulinaria. Ale fakt faktem - Warszawka zazdrości nam jedzenia regionalnego...
Zaczęło się niewinnie od przywiezienia sobie rogala marcińskiego, ot tak, żeby było coś słodkiego do kawy. No ale każdy mi do tego talerza zaglądał z pytaniem "Co to? Bo wygląda pysznie".
No i zaczęły się rozmówki poznańsko-warszawskie, które zmierzyły ku konkluzji, że tak właśnie jest - Wawa zazdrości nam regionalnego jedzenia!
Poznań ma swoją kuchnię z pyrami z gzikiem oraz ślepymi rybami, mamy rogale marcińskie, rury poznańskie no i mamy pyzy... Ale o tym za chwilę.
Temat aktualny to tzw. "żarcie cmentarne" czyli co oprócz kwiatów i zniczy można nabyć przy cmentarzach. W Poznaniu początek listopada otwiera sezon na rogale marcińskie, które systematycznie w cukierniach detronizują szneki z glancem i pączki, natomiast przy cmentarzach królują kolorowe pierniki i chrupiące poznańskie rury. W stolycy ich nie znajdziecie. Jedyną regionalną słodkość jaką można tu nabyć to "skórka pańska". Jest to rodzaj słodkiej biało-różowej pianki. Podobnie jak dla poznańskich rur przepis jest "tajny" czyli każdy zna skład ale nikt niewtajemniczony nie zna proporcji.
Idąc za ciosem kulinarnym okazuje się, że tu nikt, poza przypadkiem wspomnianą pańską skórką, nie potrafi podać tradycyjnej potrawy warszawskiej. Co więcej sami warszawiacy doszli z żalem do wniosku, że chyba u nich nic takiego regionalnego nie ma.
No ale wracając do wcześniej wspomnianych pyz, to jak ktoś z Was będzie miał okazję gościć Warszawiaka i chcecie zobaczyć jego bezcenną minę, to zaproponujcie mu pyzy i zróbcie zdjęcie w chwili zaserwowania :-)
Cały wic polega na tym, że tu pyzy są rozumiane wyłączenie jako pyzy ziemniaczane najczęściej z nadzieniem, natomiast nasze pyzy są tu nazywane najczęściej pampuchami względnie kluskami na parze i są rzadko spożywane.

Na koniec jeszcze 2 małe kwestie:
Pierwsza, to że Warszawiacy (przynajmniej Ci, których znam) pokochali nasze rogale marcińskie, więc jak ktoś zobaczy w poniedziałek ok. 6 rano babeczkę biegnącą w kierunku dworca z tytkami wypchanymi rogalami marcińskimi, to zapewne będę ja :-)
Druga to kawał, zasłyszany od rodowitego Warszawiaka:
Facet złowił syrenkę i mówi:
A niech to, do diabła, gorzej być nie mogło, ani usmażyć ani wyru***ć

 
WASZE KOMENTARZE[1]
avatarporywaczzwlok: we wschodnich landach pampuchy to jedzenie dla biedaków i chodzenie do restauracji na pyzy z sosem myśliwskim to świętokradztwo. a takie to pyszne danie obiadowe :)
dodano: Poniedziałek, 2012.11.05 14:25
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarporywaczzwlok: PS: naprawdę miło się czyta kolejny wpis
dodano: Poniedziałek, 2012.11.05 14:25
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
~aa: w Stolycy Magda G. ma knajpy. dla burakow wystarczy.
dodano: Poniedziałek, 2012.11.05 14:28, IP:195.80.129.XXX
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarcoola: porywaczzwlok: PS: naprawdę miło się czyta kolejny wpis...
dzięki :) będę się jeszcze bardzie starała przy kolejnych :o)
dodano: Poniedziałek, 2012.11.05 14:30
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarcoola: porywaczzwlok: we wschodnich landach pampuchy to jedzenie dla biedaków i chodzenie do restauracji na pyzy z sosem myśliwskim to świętokradztwo. a takie to pyszne dan...
ja najczęściej pyzy jadam ze schabikiem ze śliwką polane sosem pieczeniowym.... mmmmm pyszności :o)
dodano: Poniedziałek, 2012.11.05 14:33
ok
3
not ok
0
odpowiedz|usuń
~aa: coola: ja najczęściej pyzy jadam ze schabikiem ze śliwką polane sosem pieczeniowym.... mmmmm pyszności :o)...
pyzy ze schabikiem?!!!! ze zrazami i sosikiem.to tak pani G.chyba az takich rewolucji nie robi
dodano: Poniedziałek, 2012.11.05 17:30, IP:195.80.129.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarnonamenonick: Obiema ręcami się podpisuję. Jak Ty, Niebożę, w tej stolycy wytrzymujesz z takimi dzikusami?? (coola, mam nadzieję, że się nie obrazisz, że Cię "tykam" ;) :)
dodano: Poniedziałek, 2012.11.05 17:31
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarcoola: nonamenonick: Obiema ręcami się podpisuję. Jak Ty, Niebożę, w tej stolycy wytrzymujesz z takimi dzikusami?? (coola, mam nadzieję, że się nie obrazisz, że Cię "...
nie obrażam się :)
dodano: Poniedziałek, 2012.11.05 17:37
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Wiciu: Czekam na następne wpisy , super !
dodano: Poniedziałek, 2012.11.05 21:12, IP:87.205.24.XXX
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Wilda: To tylko taki wpis co frekwencje podbija, bo fajnie się czyta, ale komentować twórczo mi się nie chce
dodano: Poniedziałek, 2012.11.05 21:44, IP:79.173.35.XXX
ok
0
not ok
1
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
Zdjęcie: Piotr "Tiggy" Pasała