blog background
 
coola: I'm an alien I'm a legal alien I'm Poznan-Woman in Warsaw
Poznań; Stolyca
metka_epoznan
coś o miejskiej dżungli ZTM czyli jak nie zbłaźnić się w Wawie
ok
58
not ok
2
liczba odsłon: 2460
ZTM - cudowny skrót od którego zarówno Poznaniakom jak i Warszawiakom włos się jeży. W Pyrlandii oraz Wawie tradycyjnie zbliża się okres na "podwyżki czas zacząć"... Najbardziej zawsze bulwersują nas ceny, gdyż pojazdy systematycznie wymienia się na nowsze, natomiast do opóźnień i awarii jakoś przywykliśmy, ale nadal ich nie lubimy. Niestety co boli najbardziej, to choć system biletowy jest zbliżony do tego poznańskiego, to Wawa ma niższe ceny biletów przy bardziej rozbudowanej sieci połączeń autobusowo, tramwajowo, kolejowych, plus metro oraz przy ogólnie wyższych zarobkach przypadających na mieszkańca.
I tak dla porównania bilet za 2,60 w Poznaniu uprawnia do przejazdu 15 minutowego, natomiast w Wawie do 20 minutowego;
Bilet 30 dniowy w Wawie kosztuje 90zł, w Pyrlandii 99zł
I gdzie tu sprawiedliwość?
Stolyca wyprzedziła nas także w systemie biletomatów.
W Poznaniu mamy komkarty, w Wawie są to karty miejskie. Automatów, w których można zakupić bilety jest zdecydowanie więcej i we wszystkich można płacić kartą co jest zdecydowanym plusem. Inne są także kasowniki. I tu niedoświadczeni najbardziej mogą się zbłaźnić. W chwili gdy firma, w której pracuje zmieniła siedzibę, zostałam zmuszona do wyrobienia sobie wyżej wymienionej karty miejskiej, aby jakoś dojeżdżać do biura. Tu przy wyrabianiu karty nie było problemów. Psikus pojawił się przy pierwszym zakupie biletu 30-dniowego. Mimo szczerych chęci zakupu biletu w biletomacie transakcja za każdym razem była odrzucana. Coś musiałam sknocić podczas procedury pierwszego zakupu. Transakcja przebiegła pomyślnie, gdy bilet zakupiłam w punkcie ZTM, przy późniejszych zakupach już nie było problemów. Natomiast dzięki uprzejmości kolegi zostałam uświadomiona, że zakup biletu 30-dniowego nie oznacza jego ważności. I tu pojawił się u mnie szok. Jak to jest możliwe, że kupiło się bilet miesięczny, a on jest nie ważny?! Otóż w Wawie po zakupieniu biletu długookresowego trzeba go aktywować. Aktywacja następuje w chwili zbliżenia karty do kasownika w dowolnym środku komunikacji miejskiej. Inna kwestia jest taka, że aktywację przeprowadza się 1 raz po zakupie biletu długookresowego, a ja jak taka blondynka z kawałów, za każdym razem wsiadając na przykład do autobusu przepychałam się do kasownika, aby "piknąć kartą", dopóki ktoś życzliwy mi nie wyjaśnił co i jak. Jak się okazało wpadek biletowych można mieć więcej. Bilety jednorazowe posiadają pasek magnetyczny, na którym jest kodowana ważność biletu. W związku z tym trzeba uważać jak się bilet odbija, czy aby na pewno dobrą stroną włożyło się go do kasownika. Po prawidłowym odbiciu biletu zostaje na nim nadrukowana jego ważność, a nie data i godzina kasowania. Dlatego ciekawie wygląda kontrola biletów - kanar przesuwa bilet niczym kartę płatniczą w urządzeniu wielkości terminala do kart płatniczych i uzyskuje informację, czy bilet jest ważny czy też nie. Kontrola biletów na kartach polega na przyłożeniu karty do urządzenia.
Poza tym ostatnio doszłam do wniosku, że wspomniany przypadek z autopsji dotyczący pikania kartą  to pikuś w porównaniu z sytuacją z minionego poniedziałku, który mnie już kompletnie rozbroił. Pewna parka, która jechała ze mną w autobusie, próbowała bilet skasować zbliżeniowo :-)

 
WASZE KOMENTARZE[1]
~polonista: Drobna uwaga: w języku polskim nazwy mieszkańców danej miejscowości piszemy małą literą.
dodano: Czwartek, 2012.11.08 16:23, IP:85.221.170.XXX
ok
2
not ok
1
odpowiedz|usuń
avatarnonamenonick: Byłam już w kilku europejskich stolicach, a w Warszawie nigdy. I niech tak zostanie... Co za porąbane bilety tam mają :O :)
dodano: Czwartek, 2012.11.08 16:32
ok
6
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarcoola: ~polonista: Drobna uwaga: w języku polskim nazwy mieszkańców danej miejscowości piszemy małą literą....
niestety nie mogę się z Panem zgodzić i odsyłam do słownika względnie wikipedii. Obie formy pisowni są prawidłowe, a pisownia zależy od znaczenia.
dodano: Czwartek, 2012.11.08 18:57
ok
1
not ok
1
odpowiedz|usuń
avatarcoola: nonamenonick: Byłam już w kilku europejskich stolicach, a w Warszawie nigdy. I niech tak zostanie... Co za porąbane bilety tam mają :O :)...
Żeby tylko bilety były porąbane, takich kwiatków jest więcej... Kiedyś wysiadłam z metra i idę do wyjścia, a tu mi kanar na schodach chce bilet sprawdzać. Okazuje się, że strefa biletowa zaczyna się już na stacji a nie w pociągu. Więc jak ktoś ma bilet minutowy to po wyjściu z pociągu metra powinien się kierować jak najszybciej do wyjścia. Bo jak sobie na przykład usiądzie i książkę poczyta na stacji to ważność biletu upłynie i może zapłacić karę... sic!
dodano: Czwartek, 2012.11.08 19:11
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarnonamenonick: coola: Żeby tylko bilety były porąbane, takich kwiatków jest więcej... Kiedyś wysiadłam z metra i idę do wyjścia, a tu mi kanar na schodach chce bilet spraw...
Zatem moja noga nigdy w stolycy nie powstanie :) To nie na moje nerwy... :)
dodano: Czwartek, 2012.11.08 19:36
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarcoola: nonamenonick: Zatem moja noga nigdy w stolycy nie powstanie :) To nie na moje nerwy... :) ...
Też tak myślałam, ale ekipa z pracy wynagradza mi takie kwiatki :) Na szczęście każda wolna chwila w domciu w Pyrlandii - wtedy to jest dopiero normalność :)
dodano: Czwartek, 2012.11.08 21:28
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarnonamenonick: coola: Też tak myślałam, ale ekipa z pracy wynagradza mi takie kwiatki :) Na szczęście każda wolna chwila w domciu w Pyrlandii - wtedy to jest dopiero norma...
Na moje szczęście nie pracuję w stolycy, choć pracuję ciężko :) I w PZ też mam ekipę niedopodrobienia :)
dodano: Sobota, 2012.11.10 18:14
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
Zdjęcie: Piotr "Tiggy" Pasała