blog background
 
coola: I'm an alien I'm a legal alien I'm Poznan-Woman in Warsaw
Poznań; Stolyca
metka_epoznan
z cyklu rozmówek poznańsko-warszawskich coś o świętach i zdrowiu :)
ok
33
not ok
1
liczba odsłon: 1693
Ogólnie rzecz ujmując dziś nie powinnam w ogóle pisać. Jestem po "wigilii firmowej" więc prawie nie spałam, a i z trzeźwym myśleniem jest średnio... Więc z góry przepraszam za ewentualne błędy w tekście, ale jak nie teraz to pewnie napisałabym dopiero po świętach, jeśli nie po nowym roku...
 
Grudzień - okres rozmyślania o prezentach i postanowieniach noworocznych. Do tego jest miesiącem, w którym rozpoczyna się kalendarzowa zima. Jak to w tym okresie bywa wyskoczyła mi febra, to musiałam na nią ponarzekać; no i co?... Jedna z koleżanek z przerażeniem na mnie spojrzała i pyta co to "febra" bo bardzo groźnie to brzmi. Jak się okazało, tu nazywają to "zimnem". Z drugiej strony wolę naszą febrę niż "zimno", które dziwnie brzmi. Hmmm... mam zimno albo może wyskoczyło mi zimno.... A właściwie to w ogólne nie brzmi. :)

Starczy tego narzekania na zdrowie. Chyba to prawda, że złego diabli nie biorą, gdyż nie licząc febry to nie mam ani gorączki, ani kaszlu czy kataru, więc jest dobrze :)

Wracając jednak do świąt - wczoraj kolega z pracy mnie zagadał wypytując o nasze poznańskie dania i zwyczaje wigilijno-świąteczne. Z dań typowo regionalnych jedyne co mi na szybko w autobusie przyszło do głowy były makiełki. Natomiast stanowczo zaznaczyłam, że to co nas bardzo odróżnia od reszty kraju, to fakt, że do nas przychodzi GWIAZDOR :) Tę różnicę fajnie podkreślono w jednej z reklam (http://www.youtube.com/watch?v=7Ev7iwVVJk4  choć nasz gwiazdor nie ma nic wspólnego z Elvisem)

Natomiast muszę przyznać, że dopiero w tym roku zostałam nieco bliżej uświadomiona co do pochodzenia naszego Gwiazdorka. Przyznam, że od zawsze byłam przekonana, że Gwiazdor to taki nasz św. Mikołaj, a tu zonk. Ostatnio wyczytałam w sieci, że Gwiazdor wywodzi się od kolędników i był to po prostu ten, który trzymał obracającą się gwiazdę, a dzieci się go raczej bały, gdyż sprawdzał, czy maludy znają modlitwy, a jak nie znały to dostawały od niego baty ruzgą. Tak runęła moja wizja Gwiazdorka. Na szczęście później pod wpływem mediów oraz migracji nasz Gwiazdor złagodniał. :)

Na koniec dzisiejszego wpisu (gdyż chyba następny wpis będzie dopiero po świętach) życzę wszystkim moim czytelnikom zdrowych, pogodnych i wesołych świąt i oczywiście bogatego Gwiazdorka! :)
 
WASZE KOMENTARZE[1]
avatarskorpionica: Również Wesołych Świąt:) No i niech szybko ta febra złazi:)
dodano: Środa, 2012.12.19 13:41
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarcoola: Dzięki! Przyda się szybkie złażenie, bo opuchlizna od febry powoduje, że zaczynam mieć usta rozmiarów Angeliny, albo "pani Prezes" :)
dodano: Środa, 2012.12.19 13:48
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarskorpionica: coola: Dzięki! Przyda się szybkie złażenie, bo opuchlizna od febry powoduje, że zaczynam mieć usta rozmiarów Angeliny, albo "pani Prezes" :)...
Ha ha ha znam ten ból, bo mnie też czasami dopada i bardzo pikna wtedy jestem:D Ostatnio kupiłam te plasterki. Kurna drogie,ale kamuflują całkiem dobrze i po trzech dniach było po sprawie:) Tylko trochę klnęłam jak to przyklejałam;)
dodano: Środa, 2012.12.19 14:10
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarcoola: skorpionica: Ha ha ha znam ten ból, bo mnie też czasami dopada i bardzo pikna wtedy jestem:D Ostatnio kupiłam te plasterki. Kurna drogie,ale kamuflują całkiem dob...
ja bym pewnie klęła przy odklejaniu, chyba że same odłażą. Ja na razie ratuję się hascovirem. Ale jak polecasz to następnym razem wypróbuję plasterki :)
dodano: Środa, 2012.12.19 14:20
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarMichal50: Ja słyszałem i słyszę oba określenia od dawna :). Oba dziwne. Przy czym zimno faktycznie dziwniejsze ale chyba logiczniejsze też, wszak wyskakuje zimą. Przy okazji skąd masz zdjęcie w tle Twojego bloga? Bardzo mi się podoba.
dodano: Środa, 2012.12.19 21:09
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarcoola: Michal50: Ja słyszałem i słyszę oba określenia od dawna :). Oba dziwne. Przy czym zimno faktycznie dziwniejsze ale chyba logiczniejsze też, wszak wyskakuje zimą...
zdjęcie to standardowe tło, które można wybrać aranżując bloga. Z dostępnych wzorów to przypadło mi najbardziej do gustu :)
dodano: Środa, 2012.12.19 21:24
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarskorpionica: coola: ja bym pewnie klęła przy odklejaniu, chyba że same odłażą. Ja na razie ratuję się hascovirem. Ale jak polecasz to następnym razem wypróbuję plasterki...
Same odłażą, więc tym się nie martw:)
dodano: Środa, 2012.12.19 21:43
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarskorpionica: Michal50: Ja słyszałem i słyszę oba określenia od dawna :). Oba dziwne. Przy czym zimno faktycznie dziwniejsze ale chyba logiczniejsze też, wszak wyskakuje zimą...
A ja o "zimnie" pierwszy raz tutaj przeczytałam. I dlaczego logiczniejsze? Mi tam czasami febra nawet latem wyłazi. To też efekt przemęczenia podobno i taka pikna na urlopie wtedy chodzę;)
dodano: Środa, 2012.12.19 21:45
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarMichal50: skorpionica: A ja o "zimnie" pierwszy raz tutaj przeczytałam. I dlaczego logiczniejsze? Mi tam czasami febra nawet latem wyłazi. To też efekt przemęczen...
Przeziębienie jakby nie było kojarzy się z...?
dodano: Czwartek, 2012.12.20 21:57
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
Zdjęcie: Piotr "Tiggy" Pasała