blog background
 
PierniczyMotorniczy: Poznański Bimbajarz
tramwaj,bimba,autobus,motorniczy,kierowca,praca,komunikacja miejska,społeczeństwo,miasto,Poznań
metka_epoznan
BLASZANE BĘBENKI / wpis z dnia 21 grudnia 2018
ok
0
not ok
0
liczba odsłon: 22

Tym razem się uda? Kończę pracę o godzinie piętnastej. Teoretyczne szanse są duże :-)…

Próbowałem wcześniej. W majowe plenerowe Dni Łazarza, nie miałem wolnego, rozczarowanie. Napływowy mieszkaniec dzielnicy Wilda kolejny raz musiał „obejść się smakiem” uczestnictwa w interesującej części artystycznej tej imprezy. Nie dane mi było zobaczyć Orkiestry Miasta Poznania przy MPK Poznań Spółka z o.o. w akcji, na żywo…ehhhh.

Co się odwlecze, to nie uciecze 

Sobota. Pierwszy dzień lipca. Wczesno poranna gonitwa. Grymas i postanowienie. Nie słowami, ale czynami – pomyślałem, ubierając energicznie służbową koszulę ;-). Witam dzień. Patrzę na budzik, na moją niekorzyść oszukuje! Tępa żyletka, która z nastaniem świtu bardziej twarz kaleczy niż porządkuje. Z przeciwnościami losu od początku dnia człowiek się zmaga. Na przystanku, senność i wyczuwalny „brak życia”. Ledwie dostrzegalne „okruchy” uśmiechu. Podróżując nocnym autobusem do pracy w zakamarki okien ukradkiem zaglądam. Z naturalną zazdrością wzdycham, widząc ciemność nieskalaną promykami światła. Wyszarpany z „objęć Morfeusza” leniwie i z wolna ogarniam rzeczywistość. W przestrzeni pasażerskiej słyszę znajome głosy koleżanek i kolegów motorowych rozprawiających o ostatnich ważnych wydarzeniach. Dwa rzędy siedzeń za mną słabo zrozumiały bełkot. To „niewiadomego pochodzenia” odgłosy licznej grupy zmęczonej i „pokonanej” przez piątkową imprezę młodzieży. Do ostatniego przystanku na terenie Zajezdni wjeżdżamy jak zawsze bez „pasażerów – cywili”.

Podczas przekazania tramwaju na pętli Starołęka, myślałem tylko o jednym. Zdążyć na czas do Parku Wilsona. Na zegarku punkt szesnasta. Ucztę muzyczną w Muszli Koncertowej czas zacząć! W ramach Letnich Koncertów Orkiestr Dętych – cykl ten ma zapoczątkować Orkiestra Miasta Poznania przy MPK. Lekko zziajany – usiadłem. Kilkuletni trening biegowy tym razem bardzo pomocny. Uradowany, zapominam o zmęczeniu. Przyglądam i wsłuchuję się z zaciekawieniem „rozgrzewce” muzyków. Zaglądam do plecaka. Niebieska przeciwdeszczowa peleryna w samą porę przepędza kapryśny, nieznośny, przelotny „kapuśniaczek”.

Jak minęła przeszło godzina? Bardzo szybko, jakby to był tylko kwadrans! Coś niesamowitego! Bravissimo! Za mało słów żeby opisać. Popis najwyższych lotów. Przeplatane utwory muzyki filmowej, marszowej, musicalowej oraz swingowej. Dodatkowo występy solistek Teatru Muzycznego. Jakby tego było mało, całość wykonania muzycznego z oprawą barwnie ubranych i tańczących mażoretek. Między utworami przerywnik. Wyszukana i wytrawna zapowiedź konferansjera, aktora Teatru Nowego. Edukując zarazem i wprowadzając w odpowiedni klimat kolejnego scenicznego dzieła. Czas ten wykorzystywany jest także na zmianę wizualnego wystroju dziewczyn. Chwila oddechu dla muzyków orkiestry i jego kapelmistrza. Poziom artyzmu, emocji i spontanu scenicznego nie może równać się z niczym. Sam lukier – palce lizać. Najlepszym komplementem niech będzie fakt, że nawet w przerwach między kolejnymi utworami licznie występujące w tym miejscu parkowe śpiewające ptaszki zaniechały na czas koncertu swoich solowych arii ;-). Godna konkurencja! Konwencja cyklu Letnich Koncertów miała swój początek. Musiała niestety mieć i swój koniec.Na stojąco, przy pełnym aplauzie i burzy oklasków zgromadzona publiczność, nienasycona licznymi bisami nie chciała się z muzykami rozstać. Uduchowiony i wzruszony taką „porcją” muzyczną, szykując się do powrotu zaglądałem za kulisy. Zostałem do samego końca. Ciekawie było także chwilę później…

Operator kamery filmujący koncert miał jeszcze w zanadrzu coś co rozbawiło mnie do łez. Była to wielokrotnie powtarzana, krótka sekwencja „podziękowania muzyków”. Wstawka potrzebna do zakończenia video rejestracji koncertu. Z dużym zaciekawieniem obserwowałem to artystyczne podsumowanie filmowane z kamery umieszczonej na dronie. Chwila refleksji i zadumy.

Przeszło 60 lat istnienia Orkiestry, instrumentaliści – czarodzieje. To ostatnia myśl na pożegnanie z kameralną przygodą muzyczną. Za symboliczną kwotę nabyłem jedną z płyt Orkiestry {a dedykacja na niej od samego Kapelmistrza to już inna historia ;-)}. Drugą, inną płytę ( limited edition ) dostałem osobiście podczas spotkania z Panem Jarkiem w siedzibie – DOMU TRAMWAJARZA na ulicy Słowackiego. Trzecią, promo-reklamówkę otrzymałem w prezencie z „Gadżetowej Wielkiej Szafy” w budynku MPK Poznań przy ulicy Głogowskiej.

Minął ulubiony maj. Kilka kolejnych miesięcy też. Na szczęście mamy grudzień. Podniosła atmosfera pozytywnie nastraja przed nadchodzącymi Świętami i Nowym Rokiem. W wolnych chwilach w domowym zaciszu, regenerując siły często powracam wspomnieniami do letniego parkowego koncertu. Podczas domowego odsłuchu zasobów sieciowych i kolejnych płyt Orkiestry Miasta Poznania przy MPK Poznań Spółka z o.o. podsumowuję mijający rok. Nostalgicznie nastrojony brzmieniem kolędy w interpretacji Orkiestry rozmyślam, co się udało zrealizować w tym roku, a co zostanie „scedowane” na rok przyszły. Taki rachunek sumienia.

– Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej :-).

Wyszeptałem do siebie, odkładając niezgrabnie na blat stołu kieliszek czerwonego wina. Patrzę na zawartość „kielonka” i oczami wyobraźni widzę wiwatujących „smakoszy” dęciaków na cześć naszych zwycięzców, niedawnego październikowego Międzynarodowego Festiwalu Orkiestr Dętych w mieście Mór. Dwunasta edycja Festiwalu była organizowana w ramach tamtejszych Dni Wina ( Móri Bornapok ). Wśród pokonanych orkiestry z Niemiec, Czech, Słowenii, Słowacji oraz gospodarz imprezy Węgry. Bezkonkurencyjne okazały się także towarzyszące zespołowi mażoretki.

Złoty medal! Jesteście WIELCY!

Byliście grzeczni? Kto nie był… ;-). W tym roku pod choinką znajdę swoje 500+? Zasłużyłem. Tyle różnych utworów ma moja ulubiona Orkiestra w swoim stałym repertuarze! Będę miał co słuchać! 

Wam Kochani Czytelnicy na nadchodzące Święta i cały następny 2019 rok  życzę zdrowia. Coś jeszcze? Prezentów, pogody ducha i wszystkiego wymarzonego.

Obiecujecie?

Będziecie bloga nadal czytać? To będę nadal pisał :-).

Do siego roku !


– autorem plakatu “Letnie Koncerty…” jest Artur Reczka, który wygrał konkurs na logo dla Orkiestry Miasta Poznania

– specjalne podziękowania dla Pana Jarosława Goerlicha – Dyrygenta Orkiestry Miasta Poznania przy MPK Poznań Spółka z o.o. nie tylko za wcześniejszy “wgląd w tekst” wraz z merytoryczną korektą nieścisłości, ale przede wszystkim za bezinteresowną pomoc w pewnym “szalonym przedsięwzięciu urodzinowym”, a także przekazaniu kilku płyt z dedykacją na poczet grudniowego konkursu .

WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
avatar
PIERNICZYMOTORNICZY
http://pierniczymotorniczy.pl/.epoznan.pl
RSSsend_message
Nazywam się Krzysztof Żukiewicz. Mieszkam i pracuję w Poznaniu.
Skoro trafiłeś na tego bloga to nieprzypadkowo. Lubisz tramwaje?
Ja także się z nimi zaprzyjaźniłem, mam nadzieję że na dłużej 🙂 .
Jako MOTORNICZY muszę gdzieś odreagować, dlatego przelewam nadmiar emocji na papier.
Być może czytając, inni się uśmiechną w wolnych chwilach od pracy, bo za sterem to już nam tak wcale nie do śmiechu…Gdy to mi nie pomaga, nie wystarcza, to wyskakuje z “mpkowskiego stroju” i biegnę niczym Tom Hanks z kultowego filmu Forrest Gump ;-). Wysiłek a w zamian pozytywne endorfiny to najlepsza odtrutka dla każdej stresogennej dziedziny pracy do której prowadzenie pojazdu szynowego na pewno się zalicza.

Jaki jest cel tego bloga?

Przybliżyć możliwie przystępnie, bez zbędnej napinki i w różnych “odcieniach” charakter naszej pracy.
“Efektem ubocznym” bloga jest pokazanie, że jesteśmy normalnymi ludźmi i jak wszyscy idziemy do pracy, a następnie pragniemy także wrócić do swoich domów uśmiechnięci jak większość przez nas przewożonych pasażerów 😀 .
Przeczytaj chociaż jeden z tych “wydumań”. Jeżeli nawet warga lub brew Tobie nie drgnie,
to szkoda czasu na czytanie kolejnych
POLECANE STRONY
www.pierniczymotorniczy.pl
ARCHIWUM WPISÓW
DREDZIARZOWI TEŻ WŁOSY DĘBA STAJĄ (30 wrz 2020)
DAMULA, LAKUMBA, DIGIDI I INNE TRAMWAJOWE POJĘCIA – ZAKLĘCIA / wpis z dnia 11 sierpnia 2020 (30 wrz 2020)
WORLD BLOOD DONOR DAY (15 cze 2020)
ŚLEDZIKI I BERMUDY Z OPASŁEGO SEGREGATORA (27 maj 2020)
HALUNY I ŻYCIOWY HORROR (2 kwi 2020)
TRZY W JEDNYM / wpis z dnia 3 marca 2020 (2 kwi 2020)
T ak K oleżanki K oledzy F itness / wpis z dnia 2 lutego 2020 (2 kwi 2020)
DWIE STRONY MEDALU / wpis z dnia 3 stycznia 2020 (2 kwi 2020)
OCH, KAROL / wpis z dnia 10 grudnia 2019 (2 kwi 2020)
JESIENNE TOROWISKO / wpis z dnia 30 października 2019 (2 kwi 2020)
KIM JEST MOTORNICZY? / wpis z dnia 9 października 2019 (2 kwi 2020)
POKIWKA / wpis z dnia 2 września 2019 (2 kwi 2020)
KURTYNA / wpis z dnia 4 sierpnia 2019 (2 kwi 2020)
WE ARE THE CHAMPIONS / wpis z dnia 25 lipca 2019 (2 kwi 2020)
NOCNE LINIE TRAMWAJOWE / wpis z dnia 17 czerwca 2019 (2 kwi 2020)
KIEROWCY Z INDII / wpis z dnia 1 maja 2019 (2 kwi 2020)
SALOON / wpis z dnia 19 kwietnia 2019 (2 kwi 2020)
KRYPTONIM “ELIMINATOR” / wpis z dnia 1 kwietnia 2019 (2 kwi 2020)
NASZA GAMMA LF 02 AC / wpis z dnia 16 marca 2019 (2 kwi 2020)
HISTORIA PEWNEJ REKLAMY / wpis z dnia 4 lutego 2019 (2 kwi 2020)
ZAWODOWA WOLNOŚĆ / wpis z dnia 11 stycznia 2019 (2 kwi 2020)
BLASZANE BĘBENKI / wpis z dnia 21 grudnia 2018 (2 kwi 2020)
TRAMWAJOWY *PAT / wpis z dnia 18 grudnia 2018 (2 kwi 2020)
JADĘ I OBSERWUJĘ / wpis z dnia 10 grudnia 2018 (2 kwi 2020)
MAGICZNA KSIĘGARNIA / wpis z dnia 27 listopada 2018 (2 kwi 2020)
NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ? ŻYJMY BEZ OGRANICZEŃ! / wpis z dnia 9 października 2018 (2 kwi 2020)
SAMO ŻYCIE / wpis z dnia 31 sierpnia 2018 (2 kwi 2020)
LANDARA NA SCENIE / wpis z dnia 26 lipca 2018 (2 kwi 2020)
PODRÓŻ ZA JEDEN UŚMIECH / wpis z dnia 18 czerwca 2018 (2 kwi 2020)
PRAPOCZĄTEK PIERNICZENIA / wpis z dnia 9 czerwca 2018 (2 kwi 2020)
BOMBOWE HISTORIE / wpis z dnia 23 maja 2018 (2 kwi 2020)
TORCIK Z JEDNĄ ŚWIECZKĄ / wpis z dnia 24 kwietnia 2018 (2 kwi 2020)
“KOSMICZNY” JASIU / wpis z dnia 4 kwietnia 2018 (2 kwi 2020)
WŁOSKIE TRAMWAJE W POZNANIU! / wpis z dnia 1 kwietnia 2018 (2 kwi 2020)
BLASKI I CIENIE – BLOGOWANIE / wpis z dnia 12 marca 2018 (2 kwi 2020)
TRAMWAJARKI WCZORAJ, TRAMWAJARKI DZISIAJ / wpis z dnia 7 marca 2018 (2 kwi 2020)
DZIEŃ KOBIET – WALENTYNKI ( do przerwy 0 : 1 ) / wpis z dnia 9 lutego 2018 (2 kwi 2020)
NA BAZARZE TRAMWAJARZE / wpis z dnia 5 lutego 2018 (2 kwi 2020)
DZWONEK BIMBAJARZA – KOSZMAR KIEROWCÓW / wpis z dnia 16 stycznia 2018 (2 kwi 2020)
UZALEŻNIENIA TRAMWAJARZA / wpis z dnia 10 stycznia 2018 (2 kwi 2020)
AZYMUT ZAJEZDNIA – NOCNE DO NABRZEŻA CUMOWANIE! / wpis z dnia 27 grudnia 2017 (2 kwi 2020)
NADZÓR W RUCHU / wpis z dnia 25 listopada 2017 (2 kwi 2020)
UŚMIECH MOTORNICZEGO – MIT CZY RZECZYWISTOŚĆ? / wpis z dnia 28 października 2017 (2 kwi 2020)
PRZESILENIE Z MOTORNICZYM W TLE / wpis z dnia 15 września 2017 (2 kwi 2020)
NIEWYPOWIEDZIANY BOHATER / wpis z dnia 17 sierpnia 2017 (2 kwi 2020)
BŁĘDNE KOŁO / wpis z dnia 7 lipca 2017 (2 kwi 2020)
MIĘSIĘCZNICA MŁODEGO MOTOROWEGO / wpis z dnia 13 czerwca 2017 (2 kwi 2020)