blog background
 
PierniczyMotorniczy: Poznański Bimbajarz
tramwaj,bimba,autobus,motorniczy,kierowca,praca,komunikacja miejska,społeczeństwo,miasto,Poznań
metka_epoznan
DREDZIARZOWI TEŻ WŁOSY DĘBA STAJĄ
ok
1
not ok
1
liczba odsłon: 356

Parę miesięcy temu minęła trzecia rocznica mojej przygody na poznańskim torowisku. Skromny to staż, gdyby przyrównać to do większości naszych motorowych…

Przy tej okazji przypomniała mi się pewna rozmowa z poprzednią rzecznik prasową MPK Poznań – Panią Iwoną Gajdzińską.

– Krzysztof, a co ciebie wkurza, irytuje, frustruje i wywołuje palpitacje serca za sterami? Padło niespodziewane pytanie podczas pogawędki.

– Jak reagujesz na stresowe i niebezpieczne sytuacje drogowe? Kontynuowała rozmówczyni nie dając za wygraną ;-).

Wtedy po około dwóch latach, nie bardzo wiedziałem co odpowiedzieć. Dzisiaj jako więcej niż raczkujący zawodowo motorniczy, wróciłem do tych pytań. Teraz już wiem jak reaguje i co według mojej oceny torowiskowej jest najbardziej niebezpieczne.

Niczym wyszukanym i oryginalnym będzie wyznanie, że potok przekleństw wydobywający się z ust to standard. A każdy z nas jest inny i w sposób sobie znany odreagowuję indywidualnie. Ja daję sobie upust w czasie rzeczywistym. Nie jest to reakcja chwalebna i godna propagowania. Tym bardziej nie ma czym się chwalić, ale właśnie tak u mnie się to odbywa. To pozwala szybko wrócić mojej „psychicznej konstrukcji”, do niezbędnego stanu dalszej koncentracji. Przeróżne sytuacje drogowo – torowiskowe to nasz chleb powszedni. Jest to wpisane w nasz fach. Nadajesz się, albo po jakimś czasie masz dość i pasujesz. Ot, taka prawidłowość zawodowa, spotykana w wielu innych profesjach.

Skupię się na tych palpitacjach. Zwłaszcza, że temat tyczy ważnego znaku P-17 i jego zastosowaniu w najbardziej niebezpiecznym, torowiskowym miejscu w Poznaniu – przystanek tramwajowy przy ulicy Sielskiej. Kierunek do pętli górczyńskiej.

Przepisową wykładnię ogólnego tematu w ciekawy i rzeczowy sposób przedstawił inny bloger – Pan Ryszard Dobrowolski.

Warto przeczytać informacje z poniższego adresu.

http://mrerdek1.blogspot.com/2018/04/128-zmijka-przystankowa-znak-p-17-zakaz.html

Po zapoznaniu się z tym zagadnieniem, łatwiej będzie przedstawić problem od strony ludzkiej – czytaj od strony pasażera tramwaju! Także spojrzenie okiem motorniczego, w prostych słowach, oddających codzienne realia.

W jednym z początkowych wpisów blogowych pt. Dzwonek Bimbajarza – Koszmar Kierowców określiłem swój punkt widzenia i priorytety komunikacyjne w Poznaniu. Oczywiście była to ocena subiektywna. Czas płynie dalej, a moje zdanie się nie zmienia. Dla mnie wciąż kierowca pojazdu ogumionego (oprócz uprzywilejowanych) to nadal ostatnie ogniwo miejskiego łańcucha komunikacyjnego. Natomiast pieszy, a w tym przypadku bardziej pasażer transportu publicznego to absolutny piedestał.

Obserwując kierowców w tym konkretnym miejscu ( ulica Sielska – przystanek tramwajowy ) pokuszę się o wydzielenie trzech negatywnych kategorii kierowców ( bez uwzględnienia tych przepisowych i czujących „drogowego bluesa”), bez podziału na płeć i tablice rejestracyjne pojazdu;

GRUPA 1 to „niedzielny kapelusznik”, którzy bardzo rzadko są uczestnikami ruchu miejskiego. Charakteryzuje go widoczna nieporadność i brak wprawy. Są zdecydowanie na „bakier” z aktualnymi przepisami drogowymi. Głównie osoby starszych roczników. To taki „zawalidroga” i obdarowany mocą natychmiastowego podnoszenia ciśnienia pozostałym uczestnikom ruchu.

GRUPA 2 to kierowcy którzy nawet nie udają, że nie znają przepisów. Zastanawiające jest to w jaki sposób zdobyli uprawnienia, chociażby kategorii B? Motto tego użytkownika – Jadę na „czuja”, dam radę, jakoś to będzie, w razie co Tata resztę załatwi, ważne że w kieszeni „piniądz”…

GRUPA 3 to kaskaderka, lekkomyślność i gaz do dechy, czyli puentując „recydywa”. To wszelakiej maści drogowi piraci i pseudo spryciarze, którzy w swoim drogowym świecie jasno określają swoje wymagania. Można to skwitować takim zdaniem – Tu i teraz, liczę się tylko ja, zawsze mi się uda, a przecież inni użytkownicy mogą takich jak ja wziąć pod uwagę….

Swoje osiągnęli i „gitara”…… reszta się nie liczy.

Powie ktoś, ewidentnie Pierniczy Motorniczy nie pała sympatią do kierowców. Nic bardziej błędnego. Tylko że oni, zwłaszcza ci z GRUPY 3 to bezkarna zmora pewnie nie tylko poznańskich tramwajarzy, ale ogółem polskich motorniczych dużych aglomeracji z pojazdami szynowymi w tle.

Kiedyś pisałem o Kurtynie Tramwajowej kładąc nacisk na wyjaśnienie tego pojęcia w aspekcie bezpieczeństwa pieszych i pasażerów. Chodziło o zminimalizowanie niebezpiecznych sytuacji na torowisku, ze śmiertelnymi włącznie. Tamta tematyka to „pikuś” w porównaniu z zagadnieniem „żmijki”  przystankowej. Sam preferuję stosowanie określenia „zygzak” tramwajowy lub autobusowy.

Zarzuci niejeden, że znów chcę z motorniczego i kierowcy autobusu miejskiego zrobić na siłę bohatera. Nie o to chodzi. Idea tego wpisu to poruszenie poważnego problemu w świadomości kierowców. Przypomnienie aktualnych zasad i przepisów do sytuacyjnego znaku P-17!

Motorniczy obsługujący linie tramwajowe na ruchliwej, w centrum miasta i do tego dość szybkiej ( bo niewielu stosuje się do ograniczeń prędkości ) ulicy Głogowskiej w Poznaniu myśli za wszystkich. Czy musi tak być?

Będąc na przedostatnim przystanku ( Sielska ) do pętli Górczyn, za każdym razem motorowy boi się, że trafi na furiata pędzącego na łeb na szyję!

Nie trudno sobie wyobrazić, że w tym miejscu może być scena wyjęta z toru… bowlingu! Łatwo się domyślić kto jest kulą, a kto będzie kręglem…

Brrrrrr…. tragiczny sarkazm.

Jednak to wcale nie takie nierealne. Nagminnie i często na tym przystanku widzę kierowców przejeżdżających z nadmierną prędkością w momencie otwierania lub po otwarciu drzwi tramwaju!!!

Widzę trwogę i strach wypisaną na twarzach pasażerów którzy tam wysiadają, to najczęściej ci którzy muszą i znają temat. A co z tymi niewtajemniczonymi? Co z osobami starszymi, mniej sprawnymi i wymagającymi zwłoki czasowej? Tak, właśnie tam moje dredy dęba stają, za często :-(.

W tym układzie komunikacyjnym, ten specyficzny, „zygzakowaty” przystanek działa od wieluuuuu lat. Chociaż Centrum Sterowania Ruchem na zlecenie Zarządu Dróg Miejskich szuka rozwiązań z różnym układem świateł na skrzyżowaniu przed tym przystankiem, ja osobiście poprawy bezpieczeństwa nie widzę. Recydywa górą :-(.

Wiem, że przyszłościowa przebudowa arterii Głogowska może to zmienić. To tego momentu chciałbym, aby KIEROWCY wzięli sobie do serca spostrzeżenia zwykłego motorniczego, jednego z wielu…

Wręcz APELUJĘ o rozwagę i zdrowy rozsądek!!!

Bo dla żadnej ze stron, czy to motorniczego, czy też kierowcy podczas wypadku niczym przyjemnym nie będzie, nawet kilkuletnia batalia sądowa. Kto zawinił, a kto w większym stopniu przyczynił się do tragedii, z utratą życia włącznie! Po co? Na co? W imię czego? Że za chwilę Drogi Kierowco, kilkadziesiąt metrów dalej będziesz stał na kolejnych światłach?

„ŚMIERĆ JEST STRASZNA,

ALE NIE DLA TYCH,

KTÓRZY ODCHODZĄ,

TYLKO DLA TYCH, KTÓRZY

ZOSTAJĄ…”

Autor: VALÉRIE TASSO

Przy olbrzymiej dozie wyrozumiałości, w zmiennym układzie komunikacyjnym, podczas doraźnych lub planowanych czasowo remontach pojawiają się na jezdni także „zygzaki tymczasowe”. Najczęściej oznaczane kolorem żółtym. Potrafię z poziomu kabiny motorniczego zrozumieć zdziwionych kierowców. Nie było tam przystanku i „żmijki”, teraz się pojawiły.

Proszę jednak nie wmawiać, że tramwaj z racji swoich gabarytów jest pojazdem niewidocznym dla kierowców. Te zielone kolosy to nie są „latające holendry”, które się nagle pojawiają i znikają! Widać nas doskonale, widać z daleka!

Zaś dla wszystkich kierowców gminnych i powiatowych dróg zwracam się z prośbą o domaganie się od instruktorów nauki jazdy zwiększonej bytności w miejskim, torowiskowym zgiełku. To tylko pomoże i pozwoli uniknąć w przyszłości wszelakich niebezpieczeństw wynikającym z koegzystowania w ruchu miejskim!

– – – – – – – – – – – – – – – –

Zapraszam na bloga www.pierniczymotorniczy.pl

Tam w każdym z wpisów, dodatkowo oprawa graficzno-zdjęciowa!

WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
avatar
PIERNICZYMOTORNICZY
http://pierniczymotorniczy.pl/.epoznan.pl
RSSsend_message
Nazywam się Krzysztof Żukiewicz. Mieszkam i pracuję w Poznaniu.
Skoro trafiłeś na tego bloga to nieprzypadkowo. Lubisz tramwaje?
Ja także się z nimi zaprzyjaźniłem, mam nadzieję że na dłużej 🙂 .
Jako MOTORNICZY muszę gdzieś odreagować, dlatego przelewam nadmiar emocji na papier.
Być może czytając, inni się uśmiechną w wolnych chwilach od pracy, bo za sterem to już nam tak wcale nie do śmiechu…Gdy to mi nie pomaga, nie wystarcza, to wyskakuje z “mpkowskiego stroju” i biegnę niczym Tom Hanks z kultowego filmu Forrest Gump ;-). Wysiłek a w zamian pozytywne endorfiny to najlepsza odtrutka dla każdej stresogennej dziedziny pracy do której prowadzenie pojazdu szynowego na pewno się zalicza.

Jaki jest cel tego bloga?

Przybliżyć możliwie przystępnie, bez zbędnej napinki i w różnych “odcieniach” charakter naszej pracy.
“Efektem ubocznym” bloga jest pokazanie, że jesteśmy normalnymi ludźmi i jak wszyscy idziemy do pracy, a następnie pragniemy także wrócić do swoich domów uśmiechnięci jak większość przez nas przewożonych pasażerów 😀 .
Przeczytaj chociaż jeden z tych “wydumań”. Jeżeli nawet warga lub brew Tobie nie drgnie,
to szkoda czasu na czytanie kolejnych
POLECANE STRONY
www.pierniczymotorniczy.pl
ARCHIWUM WPISÓW
DREDZIARZOWI TEŻ WŁOSY DĘBA STAJĄ (30 wrz 2020)
DAMULA, LAKUMBA, DIGIDI I INNE TRAMWAJOWE POJĘCIA – ZAKLĘCIA / wpis z dnia 11 sierpnia 2020 (30 wrz 2020)
WORLD BLOOD DONOR DAY (15 cze 2020)
ŚLEDZIKI I BERMUDY Z OPASŁEGO SEGREGATORA (27 maj 2020)
HALUNY I ŻYCIOWY HORROR (2 kwi 2020)
TRZY W JEDNYM / wpis z dnia 3 marca 2020 (2 kwi 2020)
T ak K oleżanki K oledzy F itness / wpis z dnia 2 lutego 2020 (2 kwi 2020)
DWIE STRONY MEDALU / wpis z dnia 3 stycznia 2020 (2 kwi 2020)
OCH, KAROL / wpis z dnia 10 grudnia 2019 (2 kwi 2020)
JESIENNE TOROWISKO / wpis z dnia 30 października 2019 (2 kwi 2020)
KIM JEST MOTORNICZY? / wpis z dnia 9 października 2019 (2 kwi 2020)
POKIWKA / wpis z dnia 2 września 2019 (2 kwi 2020)
KURTYNA / wpis z dnia 4 sierpnia 2019 (2 kwi 2020)
WE ARE THE CHAMPIONS / wpis z dnia 25 lipca 2019 (2 kwi 2020)
NOCNE LINIE TRAMWAJOWE / wpis z dnia 17 czerwca 2019 (2 kwi 2020)
KIEROWCY Z INDII / wpis z dnia 1 maja 2019 (2 kwi 2020)
SALOON / wpis z dnia 19 kwietnia 2019 (2 kwi 2020)
KRYPTONIM “ELIMINATOR” / wpis z dnia 1 kwietnia 2019 (2 kwi 2020)
NASZA GAMMA LF 02 AC / wpis z dnia 16 marca 2019 (2 kwi 2020)
HISTORIA PEWNEJ REKLAMY / wpis z dnia 4 lutego 2019 (2 kwi 2020)
ZAWODOWA WOLNOŚĆ / wpis z dnia 11 stycznia 2019 (2 kwi 2020)
BLASZANE BĘBENKI / wpis z dnia 21 grudnia 2018 (2 kwi 2020)
TRAMWAJOWY *PAT / wpis z dnia 18 grudnia 2018 (2 kwi 2020)
JADĘ I OBSERWUJĘ / wpis z dnia 10 grudnia 2018 (2 kwi 2020)
MAGICZNA KSIĘGARNIA / wpis z dnia 27 listopada 2018 (2 kwi 2020)
NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ? ŻYJMY BEZ OGRANICZEŃ! / wpis z dnia 9 października 2018 (2 kwi 2020)
SAMO ŻYCIE / wpis z dnia 31 sierpnia 2018 (2 kwi 2020)
LANDARA NA SCENIE / wpis z dnia 26 lipca 2018 (2 kwi 2020)
PODRÓŻ ZA JEDEN UŚMIECH / wpis z dnia 18 czerwca 2018 (2 kwi 2020)
PRAPOCZĄTEK PIERNICZENIA / wpis z dnia 9 czerwca 2018 (2 kwi 2020)
BOMBOWE HISTORIE / wpis z dnia 23 maja 2018 (2 kwi 2020)
TORCIK Z JEDNĄ ŚWIECZKĄ / wpis z dnia 24 kwietnia 2018 (2 kwi 2020)
“KOSMICZNY” JASIU / wpis z dnia 4 kwietnia 2018 (2 kwi 2020)
WŁOSKIE TRAMWAJE W POZNANIU! / wpis z dnia 1 kwietnia 2018 (2 kwi 2020)
BLASKI I CIENIE – BLOGOWANIE / wpis z dnia 12 marca 2018 (2 kwi 2020)
TRAMWAJARKI WCZORAJ, TRAMWAJARKI DZISIAJ / wpis z dnia 7 marca 2018 (2 kwi 2020)
DZIEŃ KOBIET – WALENTYNKI ( do przerwy 0 : 1 ) / wpis z dnia 9 lutego 2018 (2 kwi 2020)
NA BAZARZE TRAMWAJARZE / wpis z dnia 5 lutego 2018 (2 kwi 2020)
DZWONEK BIMBAJARZA – KOSZMAR KIEROWCÓW / wpis z dnia 16 stycznia 2018 (2 kwi 2020)
UZALEŻNIENIA TRAMWAJARZA / wpis z dnia 10 stycznia 2018 (2 kwi 2020)
AZYMUT ZAJEZDNIA – NOCNE DO NABRZEŻA CUMOWANIE! / wpis z dnia 27 grudnia 2017 (2 kwi 2020)
NADZÓR W RUCHU / wpis z dnia 25 listopada 2017 (2 kwi 2020)
UŚMIECH MOTORNICZEGO – MIT CZY RZECZYWISTOŚĆ? / wpis z dnia 28 października 2017 (2 kwi 2020)
PRZESILENIE Z MOTORNICZYM W TLE / wpis z dnia 15 września 2017 (2 kwi 2020)
NIEWYPOWIEDZIANY BOHATER / wpis z dnia 17 sierpnia 2017 (2 kwi 2020)
BŁĘDNE KOŁO / wpis z dnia 7 lipca 2017 (2 kwi 2020)
MIĘSIĘCZNICA MŁODEGO MOTOROWEGO / wpis z dnia 13 czerwca 2017 (2 kwi 2020)