blog background
 
sokolisko, czyli zdrowy rozsądek ponad wszystko: sokolisko,czyli wszystko
wiara; religia;rozsądek; refleksja;historia;
metka_epoznan
Jak z klasą wyśmiać Hitlera, czyli "Ach, ten wąsik...." Sempolińskiego
ok
2431
not ok
5
liczba odsłon: 8563



 Dzisiaj przedstawię coś lżejszego, myślę, że nie sKierowawszy tego do ludzi o niewielkich mocach przerobowych zdolności do konstruktywnej dyskusji przedstawię postać niezwykłą, a zapomnianą: magika wśród komediantów II RP. 

 

Ludwik Sempoliński , urodzony  w 1899 r.związany był od dziecka z Warszawą. Jednak nigdy nie biła od niego duma czy jakiekolwiek przekonanie o własnej wyższości. Wręcz przeciwnie, mały Ludwik fascynował się teatrem, a przede wszystkim lekką formą Talii- komedią.  Zadebiutował piosenką "Lecą mareczki, lecą"- co miało się odnosić do rozpędzającej się w ówczesnej, młodej Polsce hiperinflacji.Zaczynał od amatorskich występów , a pierwszy raz oficjalnie pojawił się na deskach znanego podówczas teatru kabaretu artystycznego Sfinks tuż po odzyskaniu niepodległości, w roku 1918. Wśród znajomych ze sceny znalazła się chociażby Hanka Ordonówna, o której słyszał chyba każdy. Kariera Sempolińskiego potoczyła się bardzo szybko. W roku 1921 został aktorem Teatrów Stołecznych pod dyrekcją Ludwika Hellera, podejmował pierwsze próby reżyserskie, świetnie zdał egzamin ZASP-U (Związku Artystów Scen Polskich). W 1928 otrzymał cenny angaż do rewii Morskie Oko, gdzie występował do roku 1931. W tym okresie powstała jego piosenka "Ach Tomasz, Tomasz ,ach powiedz, skąd ty to masz?" - śpiewana przez artystę przez kilka kolejnych dziesięcioleci. 

grupa artystów warszawskich, pierwszy na lewo- Sempoliński.

Wykreował postać Wodzireja, która urzekła publiczność, przypominając o balach końca XIX wieku, które nie były w chwili napływu zupełnie nowych technik artystycznych czymś szczególnie docenianym. Ostatni teatr Sempolińskiego to Ali-Baba, placówka teatralna założona zaledwie na kilka miesięcy przed wybuchem wojny. Na jej scenie jednak powstały dwie wielkie kreacje Ludwika. Pierwsza- "Ostatni posłaniec"- nostalgiczne pożegnanie z dawną Warszawą. Jak mówił Sempoliński:

 

"Przechodząc co dzień w drodze do teatru koło Hotelu Europejskiego zauważyłem posłańca staruszka, któremu z całego umundurowania pozostała tylko czerwona czapka, a jedynym zajęciem rozdawanie za groszową opłatą ulotek reklamujących się firm. Żałosny jego wygląd natchnął mnie do odtworzenia scenicznego takiej właśnie postaci. Muzykę opartą na starych motywach warszawskich walców skomponował Sygietyński. W ten sposób powstał i wszedł do mego repertuaru jeszcze jeden przebój."


 

Druga wielka kreacja to główny element mojego dzisiejszego tekstu. To wspaniały pamflet na osobę Adolfa Hitlera. Powstał w maju 1939r., należy więc podziwiać odwagę kabareciarza, który mógł już wyczuwać rosnące na międzynarodowej scenie politycznej napięcie po podpisaniu przez Trzecią Rzeszę paktu o nieagresji. Sempoliński jednak zaśpiewał piosenkę pod tytułem "Titinia" , znaną jednak jako "Ten wąsik, ach ten wąsik", napisaną przez znakomitego Mariana Hemara. Ani razu nie pada w niej słowo Hitler, ale każdy z głową na karku wyczuwał prześmiewczy ton wobec Adolfa. Należy jednak wysłuchać utworu jako całości, pierwsza część bowiem sprawia wrażenie smutnej historii trampa stylizowanej na Chaplinie, dopiero zakończenie rzewnej piosenki ujawnia jej czysto ironiczny i obnażający wady przywódcy NSDAP charakter. Oto wąsik głównego bohatera piosenki nie jest już źródłem zachwytu innych, ponieważ pojawił się nowy człowiek nim obdarzony, który krzyczy,sieje strach zamiast radości, a i tak ufają mu wszyscy dookoła.   Zapraszam do wysłuchania :) Magia dwudziestolecia brzmi też w muzyce : "Ten wąsik, ach, ten wąsik,
Ten wzrok, ten lok, ten pląsik,
I wdzięk, i lęk, i mina,
I śmiech — tak jest, to ja.
Ach panie, ach panowie,
Tak trzeba, śmiech to zdrowie,
Titina, ach, Titina,
 to jedyna piosnka ma."
- refren utworu

To jeden z najlepszych utworów kabaretowych okresu. Z taktem i wyczuciem, ale niezaprzeczalnym humorem. Podobno melodię wspaniale dopełniał charakterystyczny krok sceniczny Sempolińskiego, naśladujący sztywniacki marsz Hitlera i luzacki Chaplina na zmianę. Widownia pokochała piosenkę od pierwszego jej wykonania. Na występach pełno było ludności pochodzenia żydowskiego. Ową niezwykłą frekwencję Ludwik tłumaczył tak:

"Całe szczęście, że w piosence 'Ten wąsik' ani razu nie padało słowo Hitler, więc nie mogli się do niej przyczepić, wobec czego utrzymywała się przez cały czas trwania programu. Do jakiego stopnia postać Hitlera była sensacją, może posłużyć fakt, że część widowni zapełniali Żydzi w chałatach, niewiele rozumiejący po polsku, dla których magnesem była właśnie postać Hitlera. Kiedy stałem na podwyższeniu w charakterze figury woskowej 'Wodza', widziałem podniecenie w tej części widowni i słyszałem szmer: Hitler... Hitler... Koniki ówczesne w osobach klakierów Moryca i Rudego opływały w zarobkach z biletów sprzedawanych przed kasą. Nie przypuszczałem, że te produkcje już w krótkim czasie będą mnie tyle kosztowały."

Za ten utwór Sempolińskiego chcieli dopaść Niemcy:

"po wkroczeniu do Polski wojna wybuchła i Niemcy wkroczyli do Warszawy. Gdybym nie wyszedł z miasta wraz z moimi kolegami na rozkaz pułkownika Umiastowskiego, zapłaciłbym życie za moją śmiałość. Po zdobyciu Warszawy hitlerowcy byli w moim mieszkaniu, wypytując się, gdzie jestem i kiedy wracam. To samo zresztą było w Wilnie, gdzie się znalazłem wraz z innymi uciekinierami i gdzie przez cały czas okupacji mnie poszukiwano. Ostatnio zatem rolą, którą grałem w Warszawie w roku 1939 była postać Hitlera, fotosom którego w moim wykonaniu przyglądali się Niemcy po zdobyciu Warszawy, stojąc na ulicy przed poprzestrzelanymi gablotami teatrzyku „Ali Baba”. /za: "wielcy artyści małych scen"

Ośmieszanie ich wodza groziło śmiercią. Ale Sempoliński skrył się najpierw w Wilnie, potem, po zajęciu i tego miasta przez niemieckie oddziały pracował jako pastuch pod przybranym nazwiskiem. Tuż po zakończeniu wojny znowu aktywnie grał: w Warszawie, Łodzi,  a także w filmach, m.in "Skarbie", pierwszej polskiej powojennej komedii.

Widać wesołość ducha i optymizm dały mu pożyć jeszcze długo, bo aż do 1980 roku.

A zatem czy jesteśmy bardziej na prawo, czy na lewo, jeśli mamy dobre poczucie humoru, także puścmy oko do zawadiaki Sempolińskiego, gdziekolwiek teraz się znajduje :) Bo przeciez "śmiech to zdrowie"- jak śpiewał Ludwik :)

Korzystałem z danych NAC i strony culture.pl. 


 
WASZE KOMENTARZE[1]
~aa: Hitler,twoj idol,narodowy socjalista.Przeciwnik kosciola i zydow.niemieckich zydow tez palil.swoich wrogow.Napisz o Mieczyslawie Foggu,dlaczego spiewal piosenki jak wszyscy walczyli.O Bartoszewskim,jak go zwolniomo z OSWIESIMIA,jak z sanatorium.
dodano: Poniedziałek, 2013.06.17 00:48, IP:195.80.129.XXX
ok
2
not ok
12
odpowiedz|usuń
~aa: O Bartoszewskim nie musisz muwic.Sam słyszalem jak opowiadal ze zostal zwoniony z Oswiecimia ze wzdledy choroby.Miliony europejczykow,ludzi wielu narodowsci,nawet egzotysznej,nie chorowalo.POSZLI DO KOMOR.Polacy w Oswiecimiu,Zydzi w Brzezince.Ale Oswiecim jest w juryzdykcji zydkow.Tylko ich tam stracono.
dodano: Poniedziałek, 2013.06.17 00:58, IP:195.80.129.XXX
ok
1
not ok
13
odpowiedz|usuń
~aa: Do <autora>księdza poKolędzie przyjmujesz?Matka,ojciec moze Ty jestes antychrystą.Czas pokaze jak kuku ci sie stanie,boga bedziesz wzywal.Ateisci jak sie zycie konczy tez wzywaja:)
dodano: Poniedziałek, 2013.06.17 01:13, IP:195.80.129.XXX
ok
3
not ok
10
odpowiedz|usuń
~aa: Autor,18 lat.albo heretyk,albo holt,albo inny d**** co mu placą.Jak nie ma boga to co jest?palkot,biedron,kalisz?gosciu daj luz
dodano: Poniedziałek, 2013.06.17 01:33, IP:195.80.129.XXX
ok
3
not ok
10
odpowiedz|usuń
avatarsokolisko: Szanowny aa, nie za bardzo rozumiem źródło Twojej krytyki. Po pierwsze, wyobraź sobie że jestem wierzący. Tytuł mojego bloga,odsyłam. Hitler nie jest moim idolem, jeśli pokazuje utwór który go wyśmiewa. Cała ostra prawica nie jest mi po drodze. Nie widzę też związków między moim tekstem a Twoimi komentarzami.
dodano: Poniedziałek, 2013.06.17 06:59
ok
19
not ok
1
odpowiedz|usuń
~aa: sokolisko: Szanowny aa, nie za bardzo rozumiem źródło Twojej krytyki. Po pierwsze, wyobraź sobie że jestem wierzący. Tytuł mojego bloga,odsyłam. Hitler nie jest ...
Jak nie prawica,to lewica.Mnie lewica bokiem juz wychodzi.Wiezacy moze jestes.Kazdy,prawie w cos wiezy.Jeden w allaha,mahometa,palikota.:)
dodano: Poniedziałek, 2013.06.17 09:12, IP:195.80.129.XXX
ok
2
not ok
12
odpowiedz|usuń
~Autor: sokolisko: Szanowny aa, nie za bardzo rozumiem źródło Twojej krytyki. Po pierwsze, wyobraź sobie że jestem wierzący. Tytuł mojego bloga,odsyłam. Hitler nie jest ...
Co (ostra) prawica ma wspólnego z Hitlerem ?
dodano: Poniedziałek, 2013.06.17 10:52, IP:46.175.43.XXX
ok
1
not ok
9
odpowiedz|usuń
~Autor: ~aa: Do księdza poKolędzie przyjmujesz?Matka,ojciec moze Ty jestes antychrystą.Czas pokaze jak kuku ci sie stanie,boga bedziesz wzywal.Ateisc...
To nie do końca prawda. Są też twardziele, którzy są konsekwentni w swoich przekonaniach.
dodano: Czwartek, 2014.10.23 00:53, IP:88.156.194.XXX
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
~dn: Moja babcia też została zwolniona z Oświęcimia, dziadek nie miał tle szczęścia, ich dwóch synów też nie.
dodano: Niedziela, 2015.11.01 14:05, IP:212.106.28.XXX
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
Zdjęcie: Artur Kaźmierczak