blog background
 
sokolisko, czyli zdrowy rozsądek ponad wszystko: sokolisko,czyli wszystko
wiara; religia;rozsądek; refleksja;historia;
metka_epoznan
Grzechy główne a deklaracja wiary
ok
2108
not ok
7
liczba odsłon: 7595

Minął niemalże rok od mojego ostatniego wpisu. Czy coś się zmieniło? Myślę, że nie. "Znów się odzywam, bo zachodzi potrzeba "-cytując poznańskiego artystę; po okresie wytężonej pracy nadszedł dla mnie okres wakacyjny, a zatem mogę znów komentować w charakterystyczny dla siebie sposób wydarzenia wokół mnie. 

Na epoznan.pl Seler niezmiennie zaciekle promuje swoje ideały i walczy z zepsuciem i wypaczeniem, bój prawo-lewo toczy się jak dawniej, a -co nie jest zaskoczeniem- pneuma dalej pozbawia możliwości komentarzy. Może moje teksty zachęcą do myślenia, dyskusji, refleksji, tak jak to czyniły dawniej.

Do wglądu dokument, o którym tak głośno:


DEKLARACJA WIARY

Lekarzy katolickich i studentów medycyny w przedmiocie płciowości i płodności ludzkiej Nam - lekarzom - powierzono strzec życie ludzkie od jego początku...

  1. WIERZĘ w jednego Boga, Pana Wszechświata, który stworzył mężczyznę i niewiastę na obraz swój.

  2. UZNAJĘ, iż ciało ludzkie i życie, będąc darem Boga, jest święte i nietykalne:
    - ciało podlega prawom natury, ale naturę stworzył Stwórca,
    - m
    oment poczęcia człowieka i zejścia z tego świata zależy wyłącznie od decyzji Boga. Jeżeli decyzję taką podejmuje człowiek, to gwałci nie tylko podstawowe przykazania Dekalogu, popełniając czyny takie jak aborcja, antykoncepcja, sztuczne zapłodnienie, eutanazja, ale poprzez zapłodnienie in vitro odrzuca samego Stwórcę.

  3. PRZYJMUJĘ prawdę, iż płeć człowieka dana przez Boga jest zdeterminowana biologicznie i jest sposobem istnienia osoby ludzkiej. Jest nobilitacją, przywilejem, bo człowiek został wyposażony w narządy, dzięki którym ludzie przez rodzicielstwo stają

się „współpracownikami Boga Samego w dziele stworzenia” - powołanie do rodzicielstwa jest planem Bożym i tylko wybrani przez Boga i związani z Nim świętym sakramentem małżeństwa mają prawo używać tych organów, które stanowią sacrum w ciele ludzkim.

  1. STWIERDZAM, że podstawą godności i wolności lekarza katolika jest wyłącznie jego sumienie oświecone Duchem Świętym i nauką Kościoła i ma on prawo działania zgodnie ze swoim sumieniem i etyką lekarską, która uwzględnia prawo sprzeciwu wobec działań niezgodnych z sumieniem.

  2. UZNAJĘ pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim - aktualną potrzebę przeciwstawiania się narzuconym antyhumanitarnym ideologiom współczesnej cywilizacji,
    - p
    otrzebę stałego pogłębiania nie tylko wiedzy zawodowej, ale także wiedzy o antropologii chrześcijańskiej i teologii ciała.

  3. UWAŻAM, że - nie narzucając nikomu swoich poglądów, przekonań - lekarze katoliccy mają prawo oczekiwać i wymagać szacunku dla swoich poglądów i wolności w wykonywaniu czynności zawodowych zgodnie ze swoim sumieniem.

    Tak wygląda tekst osławionej obecnie  Deklaracji Wiary Lekarzy Katolickich. Podpisanej przez około 3 tysiące lekarzy i studentów medycyny.

    Dlaczego wiążę ją z grzechami głównymi? 

    Po lekturze zapraszam do mojego komentarza.

    Na wstępie należy zaznaczyć, że Rzeczpospolita Polska jest państwem świeckim o wolności wyznania. 

    Sam tekst deklaracji jest bardzo podniosły, wręcz pompatyczny, co jednak jest znamionem typowej deklaracji, chociażby "Praw Człowieka i Obywatela".

    Widoczne jest wyraźnie swoiste poczucie misji, podkreślone słowem "Nam"- to właśnie nam coś powierzono. 

    I już na wstępie rysuje mi się w głowie określenie "pycha"

    Jeden z siedmiu grzechów głównych.

    Pycha owa kontynuuowana jest w kolejnych punktach deklaracji. Sygnatariusze, w poczuciu "wybrania" prezentują klasyczne wyznanie wiary, opatrzone jednak ideą nietykalności ciała i jego świętości- daleko idący brak profesjonalnego opracowania medycznego, stawiający pod znakiem zapytania transplantologię i techniki inwazyjne. Automatycznie zresztą świętość ciała staje sie wyjsciem do krytyki aborcji, in vitro, eutanazji jako odrzucenia stwórcy….co dla mnie jest kolejnym grzechem głównym:

    Gniewem.

    Sprzeciwem bezwględnym wobec "ideologii" gender i tego wszystkiego, co ostatnio uważane jest za nasienie zła i zepsucia, mogące destrukcyjnie wpłynąć na wiernych. Każdy, kto nie odrzuca- w rozumieniu deklaracji- bezwzględnie- wszelkich opisanych metod odrzuca Boga.

    Jest to niezwykle mało chrześcijański opis, mało, bo oparty na wrogości, ataku, braku zastanowienia.

    Rację miał ksiądz Lemański, mówiąc, że tego typu wypowiedzi to ogromny ból dla dzieci wierzących, a poczętych metodą in vitro.

    Zaraz też ukazane jest bezwzględnie biologiczne determinowanie płci. Tym samym lekarze -sygnatariusze odrzucają wielki dramat ludzi o problemach z samookreśleniem (co na to psychologowie?) Po raz kolejny pojawia się motyw wybranych przez Boga, znowu przemawia wywyższenie, duma, choć przecież każdy z nas  , jeżeli wierzymy, stworzony został tak samo. Przy okazji dodatkowo małżeństwo jedynie święte, kościelne jest prawdziwie.

    Gniew objawia się również w ataku na antyhumanitarne współczesne ideologie, bez podania przyczyn uznania ich za złe, a nawet dookreślenia. Zasmuca mnie, że pozwolono sobie na ogólniki, rzucone w eter, wpisujące się w …co właśnie?

    Ale najciekawszym z punktu widzenia wiary jest punkt o wyższości prawa Bożego nad stanowionym.

    Zaznaczam, że Rzeczpospolita Polska jest państwem prawa, prawa opartego na państwowości świeckiej.

    Jako katolik, osoba wierząca, uznaję tego typu deklaracje za szufladkujące całą społeczność Kościoła jako jednostronnych, zapatrzonych w wiarę jako prymat nad własnym krajem ludzi. 

    Prawo stanowione, oparte na wspólnej akceptacji społecznej, w kraju nie będącym państwem religijnym, jest najważniejsze.

    Poza religią katolicką jest wiele różnych wyznań, a więc nie tylko nasze Prawo Boże ma swoją wagę.

    A sumienie? Oczywiście, należy działać w zgodzie z nim. Ale sumienie ludzkie nie może być scentrowane na naszej osobie. Podpisanie takiej deklaracji stawia nas na piedestale ponad innymi, i to reszta ma się do naszego sumienia ustosunkować.

    Co jednak najbardziej zatrważa.

    Kiedy w deklaracji pada słowo pacjent?

    Ani razu.

    Pycha, gniew.

    Lekarze, którzy uważają się za katolików, mają prawo do swojej wiary, poglądów. Ale przysięga Hipokratesa, którą składa każdy z nich, zawiera w sobie troskę o dobro pacjenta.

    Pacjenta, o którym cosik sygnatariusze zapomnieli.

    A co najciekawsze, ostatni punkt mówi o nie narzucaniu swoich poglądów innym.

    A pozostałe punkty wyraźnie zawierają w sobie swoista prezentację otoczeniu, co się robić będzie, a co nie.

    Tego typu agitacja, przynajmniej moim zdaniem, uderza i dzieli bez sensu środowiska lekarskie, pacjentów, media, budzi bezsensowna dyskusję, 

    odciągając lekarzy, którzy teraz będą wielce afiszować, że podpisali,

    od pacjentów.

    Ale wielu medyków jednak nie pozwoliło jednak na brak wnikliwej analizy tego, co mieliby podpisać.

    Zdecydowali się wybrać interes leczonych, a nie leczących, szacunek do poglądów pacjentów, otwartość i chęć niesienia pomocy, także przez in vitro, sztuczne zapłodnienie, czy też polecenie antykoncepcji.

    I tym samym potwierdzili sobą, że wyższe wykształcenie jednak coś znaczy, a Hipokrates jest ich wielkim patronem.

     http://i.wp.pl/a/f/pdf/33281/lista_pod.pdf- sygnatariusze listy, na bieżąco aktualizowani.

    https://www.facebook.com/events/688965757818471/?fref=ts strona lekarzy nie podpisujących deklaracji na FCB.

    /sokół/

    Art 3. Kodeksu Etyki Lekarskiej
    Lekarz powinien zawsze wypełniać swoje obowiązki z poszanowaniem człowieka bez względu na wiek, płeć, rasę, wyposażenie genetyczne, narodowość, wyznanie, przynależność społeczną, sytuację materialną, poglądy polityczne lub inne uwarunkowania.


 
WASZE KOMENTARZE[1] [2]
avatarespe: MelaniS: Mam właśnie Biblię przed nosem i widzę tu ciekawe rarytasy. Otóż Bóg stworzył człowieka nie tyle na SWÓJ , lecz "na NASZ obraz, podobnego NAM&q...
Akapit dalej: "Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę." (Rodz. 1,27)
dodano: Sobota, 2014.05.31 17:48
ok
3
not ok
72
odpowiedz|usuń
avatarespe: MelaniS: Mam właśnie Biblię przed nosem i widzę tu ciekawe rarytasy. Otóż Bóg stworzył człowieka nie tyle na SWÓJ , lecz "na NASZ obraz, podobnego NAM&q...
No i dwa wersy dalej "Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: «Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi»"
dodano: Sobota, 2014.05.31 17:49
ok
4
not ok
71
odpowiedz|usuń
avatarespe: Rodz. 1,1.: "Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię." Jacy bogowie, Melaniu? Jeden Bóg, jeden jedyny.
dodano: Sobota, 2014.05.31 17:50
ok
4
not ok
71
odpowiedz|usuń
avatarMelaniS: espe: Akapit dalej: "Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę." (Rodz. 1,27)...
Jednak pierwotny zamysł był taki, że stwarzać będzie zespół. Myślę, że Bóg głównodowodzący zespołem projektantów nadzorował jedynie proces kreacji, a całą ciężką robotę wykonali technicy.
dodano: Sobota, 2014.05.31 18:01
ok
6
not ok
4
odpowiedz|usuń
avatarsokolisko: widzę, że tekst stał się źródłem mniej lub bardziej na poziomie, w zależności od poziomu uczestników wymiany zdań. I o to chodzi ! :)
dodano: Sobota, 2014.05.31 22:17
ok
14
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: Picjusz: Aj, to zależy w jaki sposób i pod jakim względem porównujemy....
Pod względem czasowym.
dodano: Sobota, 2014.05.31 23:06, IP:46.175.43.XXX
ok
0
not ok
1
odpowiedz|usuń
avatarUporekMarcepanowicz: sokolisko: widzę, że tekst stał się źródłem mniej lub bardziej na poziomie, w zależności od poziomu uczestników wymiany zdań. I o to chodzi ! :)...
I o to chodzi! :)
dodano: Sobota, 2014.05.31 23:40
ok
24
not ok
2
odpowiedz|usuń
avatarcza***********: Komentarz usunięty za złamanie regulaminu. IP autora zabezpieczono na potrzeby potencjalnego postępowania policji lub prokuratury.
avatarcza***********: Komentarz usunięty za złamanie regulaminu. IP autora zabezpieczono na potrzeby potencjalnego postępowania policji lub prokuratury.
avatarespe: MelaniS: Jednak pierwotny zamysł był taki, że stwarzać będzie zespół. Myślę, że Bóg głównodowodzący zespołem projektantów nadzorował jedynie proces kreacji, a...
Jednak dobrze, że do Biblii w ogóle zaglądasz. Pewnie kiedyś ją zrozumiesz choc trochę.
dodano: Niedziela, 2014.06.01 09:17
ok
6
not ok
77
odpowiedz|usuń
avatarKlecha: espe: Akapit dalej: "Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę." (Rodz. 1,27)...
A nad rybami rzecznymi już nie panują? Tak samo jak nad ptactwem lądowym?
dodano: Poniedziałek, 2014.06.02 09:34
ok
37
not ok
0
odpowiedz|usuń
WASZE KOMENTARZE[1] [2]
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
Zdjęcie: Artur Kaźmierczak