blog background
 
Nenufar: Poznański taksówkarz
poznań, taksówka
metka_epoznan
Euro - Poznań
ok
18
not ok
3
liczba odsłon: 1825

  Miliony chorągiewek okazały się zbyt słabym sposobem na zaklinanie rzeczywistości, która z kolei okazała się brutalna. Z drugiej strony patrząc; chyba wszyscy spodziewaliśmy się czegoś co po prostu nastąpić nie mogło i musimy pogodzić się z faktem, że nasze obecne miejsce w rankingu FIFA nie wzięło się z niczego. Jak mawiali starzy górale; nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem i wlanymi do gardeł milionami kufli piwa – Polacy zagrali jak dupy. Na boisku byliśmy dupami z chwilowymi przebłyskami, które zdawały się sprawiać wrażenie czegoś przypadkowego, czego nawet sami piłkarze nie planowali a co po prostu wyszło „w praniu”. Poza boiskiem było już o niebo lepiej.

     Miasto Poznań ożyło dokładnie w dniu rozpoczęcia Euro. W centrum pojawiły się tłumy fanów futbolu, zarówno tych rodzimych jak i przyjezdnych. Zrobiło się tłoczno a to zjawisko niespotykane wręcz w tym autystycznym mieście, które oprócz dwóch weekendowych nocy zasypia wyjątkowo wcześnie w każdy pozostały dzień tygodnia. Chyba nikt się nie spodziewał, że będziemy gościć tak okazałą ilość irlandzkich kibiców, którzy pokażą nam jak należy celebrować występy swoich reprezentantów. Za ich sprawą stała się rzecz, wydawałoby się, niemożliwa. Rzecz, która wielu Polakom nie jest w stanie zmieścić się w głowie. Tysiące „zielonych” młodych ludzi pijanych w sztok, którzy od momentu przybycia do naszego miasta twardo utrzymywali w swoich organizmach pokaźną liczbę promili, potrafiło, mimo niepowodzeń swojej drużyny, bawić się grzecznie i kulturalnie. Nie przyszło im do głowy zdemolować tramwaju czy wiaty przystankowej. Nie wpadli na pomysł żeby wyładować swoje niezadowolenie na przypadkowych przechodniach. Sprawiali wrażenie jakby, naczelna rozrywka naszych kiboli, czyli rzut czym popadnie, gdzie popadnie, była im zupełnie obca. Cholera, doszło do tego, że zwykły poznaniak idąc ulicą nie musiał salwować się ucieczką na drugą stronę widząc nadchodzących z naprzeciwka kibiców. To niebywałe.

     Tych „dziwnych” i podejrzanie grzecznych ludzi, którzy jak mało kto czerpali radość ze swojej obecności u nas, było na tyle wielu, że skorzystali na tym wszyscy, którzy z racji swoich profesji, liczyli na „Euro  - zarobek”. Począwszy od właścicieli knajp, poprzez sprzedawców w sklepach wszelkiej maści a na osobach oferujących nocleg i taksówkarzach kończąc. Wydawać by się mogło, że kibice z kraju ogarniętego kryzysem groszem nie śmierdzą. Jak się okazało jednak, kryzys nie jedno ma imię czego dowodzi lekka ręka w rozwalaniu kasy przez rzeczonych ludzi. Nie miałbym nic przeciwko aby przechodzić przez kryzys z tak zasobnym portfelem. Kibice z zielonej wyspy poruszali się często – gęsto taksówkami, bowiem jak mawiali, są one u nas śmiesznie tanie. Rzecz jasna nie wszystkie; jeden z Irlandczyków obdarzył mnie pełnym podejrzeń spojrzeniem, kiedy okazało się, że za kurs spod Areny do Dublinera ma zapłacić tyle ile pokazał licznik czyli 13,60 zł. Jak się okazało dzień wcześniej za ten sam kurs przyszło mu wyłożyć kwotę 120 zł. I co ciekawe, jechał dokładnie tą samą trasą. Ktoś zrobił niezły biznes. Nie ma co ukrywać; te kilka tygodni to żniwa i wiedzą o tym doskonale Ci, którzy mają w tym czasie kilometrówkę porównywalną z liniami lotniczymi. Nie pamiętam, a trochę już jeżdżę, abym kiedykolwiek widział na mieście taką ilość taxi – wynalazków, które ewidentnie zrodziły się na okoliczność mistrzostw. Niestety na próżno szukać kontroli, jakże ochoczo zapowiadanych wcześniej, które miały rynek taxi oczyścić na czas imprezy z tego typu przestępców. Ale to niestety nie jest tylko domena taksówek niezrzeszonych. Cała masa „legalnych” cierpów, ukrywająca się pod szyldami znanych i lubianych marek radio taxi solidarnie walczy o to, żeby każdy z ich zagranicznych klientów nigdy więcej już nie odwiedził naszego miasta; co tam dobre wrażenie; lepiej jednorazowo przyciąć jelenia na kilkadziesiąt złotych niż sprawić, że będzie zadowolony na tyle mocno aby wrócić za rok, dwa czy pięć lat. Aby powiedzieć znajomym parę ciepłych rzeczy o nas i żeby Ci znajomi również chcieli tutaj przyjechać. Taksówkarski ciemnogród święci swój triumf.; co tam angielski – najwyżej klient pokaże na mapie. Kuźwa; pamiętam jak kiedyś będąc w Rumunii leciwy taksówkarz w leciwej Dacii gadał ze mną po angielsku bez żadnego problemu. Dziś 90 % dryndziarzy w jednym z większych miast kraju będącego członkiem UE nie potrafi wydukać zdania w obcym języku. Mało tego; jak miasto zorganizowało darmowe kursy, na których ta oporna na rozwój masa mogłaby nauczyć się podstaw angielskiego, okazało się, że chętnych jest jak n lekarstwo. Dlaczego, spyta niejeden z Was? Otóż dlatego, że polski taksówkarz wie wszystko najlepiej i wszystko już umie. Co tam angielski: „Kto mi zapłaci za to, że 2 godziny w tygodniu będę na kursie?” – spytał kiedyś jeden z cierpów na postoju. Zapłaciłby mu klient z Irlandii. Raz za kurs a drugi raz za miłą pogawędkę w czasie jazdy. Jakież było zdziwienie jednych z moich irlandzkich klientów kiedy zorientowali się, że możemy sobie pogadać o Euro jak cywilizowaniu ludzie a nie używając rąk i mieszanki polsko – rosyjskiego dialektu. Tacy klienci potrafią zostawić napiwek czterokrotnie większy niż kwota za kurs i nie jest to ewenement a pewna norma. Niestety większość starszych panów w poznańskich taksówkach tego nie ogarnia. A szkoda.

 
WASZE KOMENTARZE[1]
~Autor: "naczelna rozrywka naszych kiboli, czyli rzut czym popadnie" ... Wydaje ci się że jesteś bardzo inteligentny i zabawny, co nie? Lepszy od "starszych panów w poznańskich taksówkach"... A ja ci powiem, bucu, że jesteś zwykłym frajerem bez ogłady. Powtarzasz obiegowe opinie i pieprzysz komunały, oblekając to nieudolnie w prymitywny słowotok. Nie jesteś nawet zabawny, ponieważ jesteś niewiarygodny - czytając twoje wpisy od razu przed oczami pojawia się bezczelny, pseudowykształcony burak. Próbujesz zabłysnąć znajomością języka lub uczciwością... Szczególnie ta druga cecha traci na wartości, gdy ktoś ją epatuje na lewo i prawo. Współczuję twoim pasażerom, bo czasem lepiej jak kierowcą jest milczący starszy pan niż "młody, wykształcony, z wielkiego miasta" frajer ze słomą wystającą z papci.
dodano: Poniedziałek, 2012.06.18 11:07, IP:83.21.13.XXX
ok
6
not ok
31
odpowiedz|usuń
avatarNenufar: Nie wydaje mi się, jestem pewien. Naocznie widziałem grupy pijanych gówniarzy demolujące wszystko co stanie na ich drodze, łącznie z uzębieniem tych nieszczęśników, którzy nie podzielali tej furii. Znam angielski i jestem uczciwy; co jak widać, nie za bardzo mieści ci się w głowie. "Powtarzasz obiegowe opinie i pieprzysz komunały, oblekając to nieudolnie w prymitywny słowotok" - opisuję to z czym mam do czynienia na codzień a że prawda w oczy kole to uzmysławia mi, że musisz mieć z tym jakiś głębszy problem. Obruszyłeś się na tyle mocno, że mogę nabrać przekonania, iż świat cie raczej nie kocha, nie wiem, może ktoś zrobił ci krzywdę ( to był katecheta? ) a może po prostu jesteś jednym z kilku milionów Polaków, którzy zawsze i wszędzie muszą narobić smrodu bo przecież "wszystko jest do dupy". Trzymam kciuki za szybki powrót do równowagi psychicznej.
dodano: Poniedziałek, 2012.06.18 11:23
ok
15
not ok
2
odpowiedz|usuń
~M.P.: ~Autor: "naczelna rozrywka naszych kiboli, czyli rzut czym popadnie" ... Wydaje ci się że jesteś bardzo inteligentny i zabawny, co nie? Lepszy od &q...
O co ci chodzi? To że taksówkarz zna język obcy to źle? To że nie chce oszukiwać obcokrajowców to źle? To że kibice z Irlandii przyjechali tu kibicować i się przy tym dobrze i kulturalnie bawić to też źle? Weź sobie kolego jakiś rozweselacz, bo pesymizm bije od ciebie.
dodano: Poniedziałek, 2012.06.18 11:38, IP:79.186.7.XXX
ok
12
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: ~M.P.: O co ci chodzi? To że taksówkarz zna język obcy to źle? To że nie chce oszukiwać obcokrajowców to źle? To że kibice z Irlandii przyjechali tu kibicow...
Nie powinienem ci nawet odpowiadać ponieważ przypisujesz mi słowa których nie wypowiedziałem (o Irlandczykach), co dyskwalifikuje cię jako dyskutanta. To bardzo chwalebne gdy taksówkarz zna język obcy i jest uczciwy. Nie jest jednak chwalebne gdy chwali się tym na blogu, równocześnie odsądzając od czci i wiary innych taksówkarzy i dyskryminując ich ze względu na wiek.
dodano: Poniedziałek, 2012.06.18 12:38, IP:83.21.13.XXX
ok
4
not ok
3
odpowiedz|usuń
~Autor: Nenufar: Nie wydaje mi się, jestem pewien. Naocznie widziałem grupy pijanych gówniarzy demolujące wszystko co stanie na ich drodze, łącznie z uzębieniem tych n...
O takich jak ty mówią "sra we własne gniazdo". Musisz być bardzo nielubiany wśród kolegów taksówkarzy:) Pewnie ukuli tobie ładne przezwisko typu "p*****ła", "ważniak", lub coś mniej cenzuralnego. Pijanych gówniarzy to może ty i widziałeś, ale chyba w snach erotycznych... Co do twojej uczciwości i znajomości angielskiego - może i to prawda, ale jak już pisałem - brakuje w tym katalogu pięknych cech jednej, niemniej ważnej - skromności. Tekstu o katechetach nie skomentuję, ponieważ nie odpowiada mi poziom Jerzego Urbana, który sobą reprezentujesz.
dodano: Poniedziałek, 2012.06.18 12:44, IP:83.21.13.XXX
ok
3
not ok
6
odpowiedz|usuń
~M.P.: ~Autor: Nie powinienem ci nawet odpowiadać ponieważ przypisujesz mi słowa których nie wypowiedziałem (o Irlandczykach), co dyskwalifikuje cię jako dyskutanta...
A dlaczego nie ma się tym chwalić tym że zna angielski lub jakikolwiek inny język? Czy wymienił w tekście nr swojej taksówki i nazwę korporacji? Nie byłoby się czym chwalić gdyby każdy jakimś językiem obcym władał. Niestety tak nie jest, a zwłaszcza wśród taksówkarzy.
dodano: Poniedziałek, 2012.06.18 13:01, IP:79.186.7.XXX
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: Nenufar:a może po prostu jesteś jednym z kilku milionów Polaków, którzy zawsze i wszędzie muszą narobić smrodu bo przecież "wszystko jest do dupy"
Swoją drogą ciekawe prowadzisz wnioskowanie... Z mojego tekstu jasno wynika, że uważam, że do dupy jesteś wyłącznie ty i twoje wpisy na tym blogu:) Nie rozumiem więc skąd to uogólnienie i skąd te miliony... Generalnie uważam że świat jest piękny, ale byłby jeszcze piękniejszy gdyby nie takie przemądrzałe, wywyższające się nad innych indywidua jak ty:)
dodano: Poniedziałek, 2012.06.18 13:41, IP:83.21.13.XXX
ok
3
not ok
3
odpowiedz|usuń
~Autor: ~M.P.: A dlaczego nie ma się tym chwalić tym że zna angielski lub jakikolwiek inny język? Czy wymienił w tekście nr swojej taksówki i nazwę korporacji? Nie ...
Dlaczego nie ma się tym chwalić? A dlaczego ty nie założysz bloga i nie chwalisz się jakie znasz języki? Prawdopodobnie z tego samego powodu co ja - bo to puste i głupie:) Chwalić to się trzeba w CV:)
dodano: Poniedziałek, 2012.06.18 13:43, IP:83.21.13.XXX
ok
0
not ok
2
odpowiedz|usuń
~Autor: Nenufar:a może po prostu jesteś jednym z kilku milionów Polaków, którzy zawsze i wszędzie muszą narobić smrodu bo przecież "wszystko jest do dupy"
Co więcej, swoim wpisem udowodniłeś ponad wszelką wątpliwość, że to ty należysz do tej grupy. Właśnie robisz smród, i to we własnej korporacji, ponieważ uważasz, że "starzy taksówkarze są do dupy":D
dodano: Poniedziałek, 2012.06.18 13:52, IP:83.21.13.XXX
ok
0
not ok
5
odpowiedz|usuń
~zygmunt: Gdyby Polacy wypili tyle alkoholu co Irlandczycy to dawno by się pozabijali. Co do Angielskiego - to jest obecnie fundament profesjonalnej obsługi i do czasu aż ludzie tego nie zrozumieją to podstawą będzie polsko- rosyjsko - migowy. Taksówkarze są na tyle leniwi że policzyć po angielsku nie potrafią tylko łapami pokazują. Widziałem tego barana z zielonego passata na lotnisku stojącego jak tłumaczył na migi Irlandczykom że do centrum to "fajw- zero" czyli jakby nie było drugie tyle co powinno wyjść.
dodano: Poniedziałek, 2012.06.18 13:53, IP:213.156.117.XXX
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: ~zygmunt: Gdyby Polacy wypili tyle alkoholu co Irlandczycy to dawno by się pozabijali. Co do Angielskiego - to jest obecnie fundament profesjonalnej obsługi i d...
Następny mądrala:D Co ma oznaczać pierwsze zdanie twojego wpisu? Trudno skomentować, bo po pierwsze nie trzyma się to kupy, a po drugie to bzdura. Taksówkarze są leniwi... piszesz. Wszyscy? Na jakiej podstawie tak sądzisz skoro widziałeś tylko jednego "barana"? Chyba jesteś jednym z tych milionów Nenufara, którzy uważają że wszystko jest do dupy:D
dodano: Poniedziałek, 2012.06.18 14:14, IP:83.21.13.XXX
ok
0
not ok
2
odpowiedz|usuń
avatarKonto usunięte: dobry tekst..Irishe zaczarowali rzeczywistość jak kilkanaście lat temu Holendrzy na Bułgarskiej...Kto to widział by bawic się bez lania w ryj???!
dodano: Poniedziałek, 2012.06.18 17:34
ok
5
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarFireWall: Hmm.. co do tych 120 zł za kurs to podejrzewam, że trafił na niezrzeszonego, najwięksi oszuści. Nigdy nawet nie biorę ich pod uwagę gdy chcę wracać do domu taksówką.
dodano: Poniedziałek, 2012.06.18 17:34
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Ja Taxi: Jeżdząc na taxi trzeba coś dać od siebie i w tym momęcie muszę wtrącić że co drugi niedouczony emeryt po budrzetówce powinien przejść taki podstawowy kurs języka by nie robić z naszego społeczeństwa debili i sam się nie ośmieszać. Już dosyć nie dość że nam zabierają pracę i klientów to jeszcze ośmieszają byłe komuchy i zomowcy!!!!!! Ciepłe kapcie i do domu a nie młodym pracę zabierać!!!!!!!!
dodano: Wtorek, 2012.06.19 05:20, IP:83.22.142.XXX
ok
3
not ok
1
odpowiedz|usuń
~Ja Taxi: Żadnej ulgi dla budrzetówy!!!! Albo się uczyć i płacić całe składki albo ciepłe kapcie, beret i do kościoła. a nie brać 2 do 3 tyś emerytury nie płacić składek i zabierać chleb tym co są na dorobku i muszą zadbać o rodziny!!!!!!
dodano: Wtorek, 2012.06.19 05:28, IP:83.22.142.XXX
ok
3
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarNenufar: ~Autor: O takich jak ty mówią "sra we własne gniazdo". Musisz być bardzo nielubiany wśród kolegów taksówkarzy:) Pewnie ukuli tobie ładne przezwisko...
Jak ochłoniesz pieniaczu to daj znać, z chęcią podyskutuję na argumenty. Szkoda mi czasu na przerzucanie się gównem z kimś kto ma niewiele do powiedzenia. Wiem, że jest sporo osób, które to czytają i którym się to podoba. Opisuję branżę Taxi taką jaka ona jest. A że jest do cna zepsuta, to nic już na to nie poradzę. Gdybym srał we własne gniazdo, to czytałbyś tu o konkretnych taksówkarzach, korporacjach, nr bocznych etc. Skoro uważasz, żę podstawy angielskiego nie są w takim fachu podstawą to musisz być daleko za Murzynami. Dla mnie to przejaw naszej zaściankowości, to obciach. I fakt, że znikomy procent taksiarzy językiem obcym operuje nie jest powodem do dumy ani przechwałek, tym bardziej. Generalnie, jesteś nudny, tak więc wierzę, że nie będziesz już mi odpisywał.
dodano: Wtorek, 2012.06.19 09:36
ok
1
not ok
3
odpowiedz|usuń
~Autor: Ja jakbym pojechał do Nowego Jorku i taksówkarz mówiłby po polsku to na 100 procent nie dałbym mu za to napiwku. Zapłaciłbym tyle ile wskazuje licznik i do widzenia.
dodano: Wtorek, 2012.06.19 10:22, IP:150.254.212.XXX
ok
0
not ok
2
odpowiedz|usuń
~Autor: ~M.P.: A dlaczego nie ma się tym chwalić tym że zna angielski lub jakikolwiek inny język? Czy wymienił w tekście nr swojej taksówki i nazwę korporacji? Nie ...
To tylko kwestia czasu gdy poda korporację i numer taksówki. Wiesz, nie wypada tak od razu z grubej rury.
dodano: Wtorek, 2012.06.19 10:24, IP:150.254.212.XXX
ok
0
not ok
1
odpowiedz|usuń
~Autor: ~Autor: Ja jakbym pojechał do Nowego Jorku i taksówkarz mówiłby po polsku to na 100 procent nie dałbym mu za to napiwku. Zapłaciłbym tyle ile wskazuje licznik...
To, że Twoja poznańska mentalnosc nie pozwala Ci tego zrobic nie oznacza, że inni też tak myślą. A do wszystkich hejterów - nie podoba się Wam, to nie czytajcie. Facet zgrabnie opisuje co widzi na codzień i ma do tego prawo, do jasnej cholery! A Wam nikt nie każe czytac jego tekstów.
dodano: Wtorek, 2012.06.19 18:17, IP:62.21.13.XXX
ok
3
not ok
1
odpowiedz|usuń
avatarpiotrbaju3: słuchajcie wszyscy ''taksówkarze'' jeszcze nie tak dawno jadąc dąbrowskiego żaden dryndziorz nie wyprzedził dryndziorza .NIE MA JUŻ ETYKI WŚRÓD DRYNDZIORZY .Bo już nie ma dryndziorzy Jest poprostu Wolny rynek
dodano: Wtorek, 2012.06.19 18:52
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarpiotrbaju3: mało tego jest 222222
dodano: Wtorek, 2012.06.19 18:53
ok
0
not ok
1
odpowiedz|usuń
avatarpiotrbaju3: W każdej profesji są uczciwi bardziej uczciwi.Panowie iPanie tego nie zmienimy. Szk0da
dodano: Wtorek, 2012.06.19 18:55
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
~raven: Podpisuję się pod tym tekstem. Jeśli chodzi o angielski to parę razy robiłem za tłumacza i to kolegom z tej samej korpo co ja. Natomiast co do kursów to przykład z ostatniego meczu Irlandczyków. Kurs na stadion z wildy ok. 24 zł (dostałem 100), kurs powrotny po meczu ok. 25 zł (dostałem 120 zł i koszulkę Irlandii). Oprócz tego wiem jak Ci Irlandczycy się nazywają i gdzie mieszkają, ponieważ dostałem zaproszenie do nich jakbym był w Irlandii. Ludzie bardzo sympatyczni, po 60 z synami mniej więcej w moim wieku. Bardzo miła rozmowa i żarty. I to właśnie dzięki temu, że znam język. Może nie perfekt, bo brak praktyki ale bez problemów się dogadam.
dodano: Środa, 2012.06.20 08:47, IP:83.20.150.XXX
ok
1
not ok
1
odpowiedz|usuń
~dyspozytorka : a najlepsze były skecze, jak kierowcy dzwonili do nas na centralę, po czym dawali do słuchawki Irola, żebyśmy przetłumaczyły dryndziarzowi, gdzie klient chce jechać..żal.pl
dodano: Środa, 2012.06.20 12:20, IP:83.20.248.XXX
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
~PRZEWÓZ OSÓB: A TWOJE GIRY W TEJ TWOJEJ TACZCE CI NIE ŚMIERDZĄ?
dodano: Środa, 2012.06.20 12:55, IP:83.25.55.XXX
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
NENUFAR
Nenufar.epoznan.pl
RSSsend_message
Jakiś czas temu uderzyłem się, dość mocno,w głowę i postanowiłem zostać taksówkarzem. Okazało się, że to całkiem fajny sposób na zarabianie pieniędzy. Wcześniej nie wiedziałem, że w tym mieście mieszka tylu bajkopisarzy, doktorantów, ekspertów w każdej dziedzinie, fanów PiS-u i Ojca Tadeusza ( tak, właśnie tego, który emituje katolicki głos w naszych domach ). Co gorsza przekonałem się, że mydło i pojęcie \\\\\\\\\\\\\\\"higieny osobistej\\\\\\\\\\\\\\\" jest dla wielu ludzi równie abstrakcyjnym pojęciem jak sposób działania wielkiego zderzacza hadronów. Mało tego; dość szybko zorientowałem się, że w naszych obywatelach tkwi tak pokaźny potencjał intlektualny, że gdyby mały ich procent dopuścić do władzy to mielibyśmy tu krainę mlekiem i miodem płynącą. Co jeden to lepszy ekspert; od piłki nożnej, poprzez politykę na fizyce kwantowej kończąc. Z każdym kolejnym dniem jestem pod coraz większym wrażeniem człowieka. Człowieka Polaka! Generalnie szaleństwo!!! Jak, niebawem zapewne, oszaleję, to gwarantuję, że w ramach terapii zacznę zbierać pocztówki z Polą Raksą!
ARCHIWUM WPISÓW
Euro - Poznań (18 cze 2012)
Juwenalia Part II (19 maj 2012)
Juwenalia (12 maj 2012)
Euro (5 sty 2012)
Człowiek nie wielbłąd. (21 gru 2011)
Dżihad (8 gru 2011)
Strefa 30 (7 gru 2011)
Jak żyć? (3 gru 2011)
Kultura - rzecz święta! (27 lis 2011)
Strajk (25 lis 2011)
Korki (24 lis 2011)