blog background
 
detektyw: śledztwa małe i duże
detektyw poznań, detektyw, agencja detektywistyczna poznań
metka_epoznan
Fatalne zauroczenie
ok
9
not ok
0
liczba odsłon: 236

Randka ze znajomym znajomych. Z pozornie znanym, bezpiecznym człowiekiem. Niestety, nie jest na tyle fajny, czy ciekawy żeby kontynuować znajomość. Informujemy go o tym w sposób grzeczny, wracamy do domu… i się zaczyna.

Telefony, sms-y, mejle, nachodzenie, wygrażanie, prośby i groźby na przemian. Między kocham a nienawidzę jest bardzo wąska granica. W przypadkach prześladowców, ona się zaciera i obie te rzeczy nieustannie się przeplatają. Kocham, więc nie dam Ci żyć? Przepraszam,że prześladuję, ale jeszcze trochę zniesiesz? Brzmi jak kiepski żart, lecz, niestety uporczywe nękanie zdarza się całkiem często. Z powodu dokonanego w ostatnich dwudziestu latach postępu technologicznego, zmieniły się jego formy ; internet umożliwia nieograniczony dostęp do wszelkich kanałów komunikacji, którymi można dobijać się do czyiś drzwi, niczym Hannibal do bram. W kodeksie karnym Rzeczpospolitej, stalking jest zdefiniowany jako “uporczywe nękanie powodujące uzasadnione poczucie zagrożenia” lub istotne naruszenie prywatności. Od czerwca 2011 roku jest uznane za przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do trzech lat, lub w przypadku doprowadzenia ofiary do próby samobójczej – nawet do 10 lat.

Mimo to, niezwykle trudno stalking udowodnić, a nawet zgłosić. Policja często bagatelizuje zgłaszany problem, lecz tak naprawdę ma obowiązek przyjąć zgłoszenie. Nie można dać się wypchnąć z komisariatu - podobnie jak z izby przyjęć w polskim szpitalu. Żeby założyć sprawę należy gromadzić:

  • smsy, mejle, listy, karteczki - wszystkie kanały komunikacji, jakimi męczy nas prześladowca. Nie tylko te z groźbami, wszystkie, jakie dostajemy.

  • bilingi telefonów - na nich widać niepokojącą ilość połączeń, zazwyczaj z tego samego numeru

  • wszystkie anonimy, w dowolnej formie

  • ewentualne prezenty od prześladowcy - zdarza się i tak, lecz nie można ich używać, nosić etc, jeśli chcemy być wiarygodni

  • zdjęcia i nagrania prześladowcy pod naszymi oknami, pracą itp, o ile uda się takowe zrobić


Należy pamiętać, aby przedstawiać postawę jednoznacznie negatywną wobec nachodzącego. Odmawiać, informować, że nie chcemy z nim rozmawiać, oraz że zgłosiliśmy sprawę policji. Opór musi być stanowczy; nie można pozwalać sobie na żadne odruchy litości, czy podejmować prób negocjacji - jeśli ktoś jest zdolny do uporczywego nękania, to nie będzie zdolny do dialogu. Tylko go to zachęci do dalszych działań.

Kto zostaje maniakalnym prześladowcą? Można ich podzielić na podstawowe, najczęściej występujące grupy:

  • byli partnerzy - nawet, jeśli decyzja o rozstaniu należała do nich, nagle odkrywają, że stracili miłość życia. Niestety, próby jej odzyskania są natarczywe, rozpaczliwe i bywają niebezpieczne. To w tej grupie najczęściej prześladowanie kończy się próbą zrobienia ofierze fizycznej krzywdy. Nie można zakładać, że czas leczy rany i całe szaleństwo im minie. Nie minie.

  • osoby mało znane - chłopak lub dziewczyna, z którymi odbyliśmy 3 randki i nie chcemy kontynuować znajomości. Znajomy kolegi. Nasz dentysta. Z bliżej nieuzasadnionych względów chce się znaleźć jak najbliżej nas - nagle i gwałtownie. Kiepsko znosi odrzucenie.

  • osoba zupełnie obca - najmniej spotykany przypadek, lecz nikły procent prześladowców to osoby z zaburzeniami natury emocjonalnej lub nawet psychicznej, które na ofiarę wybierają kogoś zupełnie przypadkowego.


Zasadniczo, nawet po założeniu sprawy na policji, należy dalej zgłaszać każdą aktywność podjętą przez nękającego. Funkcjonariusze muszą mieć pełen obraz sytuacji i widzieć powtarzalność czynności - inaczej nie udowodnimy nękania.


 
WASZE KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
Zdjęcie: fot. Malwina Marciniak