blog background
 
Agnieszka Gulczyńska: O Poznaniu
Zbiór felietonów Agnieszki Gulczyńskiej.
metka_epoznan
Marzenia pirata
ok
27
not ok
41
liczba odsłon: 1412

Pamiętam czasy swojej podstawówki, kiedy za ciułane złotówki kupowało się raz od wielkiego święta kasety w małym sklepie na os. Kopernika. Pamiętam pierwszą płytę CD, po którą jechałam do sklepu muzycznego w ETC. I radość, kiedy powiększałam zbiory o kolejną. Pamiętam wizytę w wielkim jak stodoła sklepie muzycznym w Stanach Zjednoczonych, widok tysięcy płyt. I powrót do Poznania, w którym sklepy muzyczne były nędznie zaopatrzone. Jeszcze bardziej pamiętam irytującą świadomość, że stać mnie na tak rzadkie zakupy, że w tym tempie do końca życia nie skompletuję ułamka procenta muzyki, której jestem ciekawa. Którą chcę mieć.

Potem przyszła końców ogólniaka i początek Internetu. A wraz z nim przyszedł Osioł. Program do ściągania muzyki. Co pamiętam? Zachwyt, świadomość, która powoli docierała do głowy: CAŁA muzyka jest na wyciągnięcie ręki. Nie, nie czułam, że zaczyna się moja piracka kariera. Cieszyłam się natomiast, że brak pieniędzy już nie odgradza mnie od kultury. Płyty kupowałam (i kupuję) w dalszym ciągu. Ze względu na jakość dźwięku, okładkę, bo są przedmiotem, który lubię. Ale teraz nie wydaję pieniędzy na kota w worku, tylko świadomie wybieram. Nie muszę już wierzyć na słowo recenzentom – sama sprawdzam, czy nie wyrzucę 50 zł w błoto. Zanim kupię płytę, po prostu ją ściągam i słucham. Wcześniej rozczarowania bardzo – bo finansowo – bolały. Nie jestem hipokrytką i nie próbuję nikogo przekonać, że wszystko co ściągnę i polubię, kupuję. Ale uważam, że mam prawo posłuchać tego, co nagra jakikolwiek artysta gdziekolwiek na świecie bez konieczności wydawania pieniędzy na płytę. Czy czuję, że go okradam? Nie. Jestem przekonana, że tak w XXI wieku wygląda moje prawo do uczestnictwa w kulturze. Zamiast próbować odcinać ludzi od sieciowego piractwa, lepiej zmienić rozumienie słowa piractwo. Kto dziś ma cały świat na wyciągnięcie ręki, nigdy nie będzie chciał wrócić do płatnego wycinka świata.

Hipokrytami są natomiast szefowie wielkich koncernów. I to nie tylko muzycznych. ACTA to umowa o zwalczaniu podróbek. Tymczasem to wielkie koncerny narzucają modę na międzynarodowe marki. To ich polityka sprawia, że człowiek bez logo czuje się jak człowiek bez ubrania. Na logo nie stać każdego. Kogo nie stać, chce mieć jego imitację. Więc imitacje są masowo produkowane. A co robią koncerny? Chcą odciąć ogon, który same wyhodowały. Nie można jednocześnie rozbudzać marzeń i żądać, żeby każdego było stać na ich realizację.

 

 
WASZE KOMENTARZE[1]
~:( Ryszard G. musi odej: zgadzam się z Panią tylko POlitycy wiedzą lepiej :(
dodano: Piątek, 2012.01.27 17:47, IP:31.61.160.XXX
ok
8
not ok
3
odpowiedz|usuń
avatarSlaff: Chyba pierwszy raz sie zgadzam z redaktor Gulczyńską, sam mam w domu 400 płyt, ale w dobie internetu wolę sprawdzić płytę przed zakupem niż wydać 30-50 złotych i się zawieźć.
dodano: Piątek, 2012.01.27 18:01
ok
9
not ok
6
odpowiedz|usuń
avatarnonamenonick: Slaff: Chyba pierwszy raz sie zgadzam z redaktor Gulczyńską, sam mam w domu 400 płyt, ale w dobie internetu wolę sprawdzić płytę przed zakupem niż wydać 30-5...
zawieść... od zawodzić... przepraszam, że się czepiam... zawieźć może mnie ktoś na przykład na lotnisko autem, którego nie mam ;) polecam słowniki w necie, większość jest za frico :P
dodano: Piątek, 2012.01.27 21:34
ok
5
not ok
2
odpowiedz|usuń
~Autor: A ja nie lubię płyt CD - zajmują miejsce, niszczą się itp. Kiedy spodoba mi się praca jakiegoś artysty, pieniądze na koncie same wyrywają mi się do tego, by przelać się na jego konto. Tylko co z tego, że ściągnę płytę i przeleję artyście 30-50 zł, skoro w "oficjalnym" rozumieniu jestem piratem, który z jakiegoś powodu przekazał artyście darowiznę. I nie - nie mam zamiaru dotować Apple czy innego pasożyta i ściągać płatnych mp3 z iTunes itp.
dodano: Piątek, 2012.01.27 21:41, IP:194.116.182.XXX
ok
6
not ok
4
odpowiedz|usuń
~Autor: To prawda, że szefowie wielkich koncernów są hipokrytami. Sami sprzedają najwięcej podróbek wyprodukowanych w chińskich fabrykach należących do tych koncernów. A co do muzyki to 100% racji. Gdyby płyty były tańsze nie byłoby piractwa. Ale jak widać nawet mniejsza sprzedaż nie wpływa na kondycję firm fonograficznych. Może naprawdę w ACTA chodzi bardziej o inwigilację na masową skalę i ograniczenie swobody wypowiedzi a nie o podróbki. Tak czy inaczej nie zamierzam się o tym przekonywać na własnej skórze.
dodano: Piątek, 2012.01.27 21:50, IP:79.184.251.XXX
ok
2
not ok
2
odpowiedz|usuń
avatarporywaczzwlok: kradnę bo świat zalewa chłam. kradnę i słucham i zapominam. jestem audiofilem i nieraz trafiam w tym chłamie na perełki a wtedy nie szczędzę grosza na zakup
dodano: Sobota, 2012.01.28 00:20
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarporywaczzwlok: a ktoś pamięta disc studia? kiedyś taki był na osiedlu rusa i można było sobie z płyty CD nagrać kasetę. pierwszą jaką sobie nagrałem to metallica i guns'n'roses dodam, że wtedy było to legalne :)
dodano: Sobota, 2012.01.28 00:21
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarKonto usunięte: LASER 69 chyba naprzeciwko dworca zachodniego.Przegrywali wtedy za kasę muzę z CD na kasety.Echhh...Kseta kosztowała w Okraglaku 4000 zł,bilet do kina3,4 tysie,zapiekanka 2..piękne czasy ,piekne blauki))
dodano: Sobota, 2012.01.28 10:31
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: "Gdyby płyty były tańsze nie byłoby piractwa". Nieprawda. Tu już dawno nie chodzi o to, że płyty są za drogie, ale o sposób pozyskiwania muzyki i odbiorcę wynagrodzenia. Koncerny muzyczne nie są w dzisiejszym świecie potrzebne i to one walczą obecnie o przetrwanie - nie twórcy!
dodano: Sobota, 2012.01.28 10:58, IP:194.116.182.XXX
ok
3
not ok
1
odpowiedz|usuń
~j: ~Autor: "Gdyby płyty były tańsze nie byłoby piractwa". Nieprawda. Tu już dawno nie chodzi o to, że płyty są za drogie, ale o sposób pozyskiwania muz...
fuck. trafiles w sedno!
dodano: Sobota, 2012.01.28 13:44, IP:62.21.6.XXX
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarpoznanianka1900: Nie zgadzam się. To tak samo, gdyby poszła Pani do cukierni, poprosiła o pączka, zjadła go i odmówiła zapłaty ponieważ nie spełnił Pani oczekiwań (nieodpowiednia marmolada w środku). Nie ma usprawiedliwienia dla kradzieży. Od dawna tu nie rozchodzi się o wysokie ceny, po prostu darmowe czerpanie z sieci wszystkiego, na co mamy ochotę, stało się dla wielu oczywiste. Jest mnóstwo osób, które stać na zakup płyty CD czy filmu na DVD ale tego nie robią. Dlaczego? Jeśli ktoś nie chce robić sobie magazynu w domu, to film można wypożyczyć w wypożyczalni. Muzyka również jest dostępna w radio. Mnie też na przykład bardzo nie podobają się aktualne ceny paliw. Pani tokiem myślenia mogłabym podjechać na stację BP, zatankować do pełna, odjechać i po czasie stwierdzić, że nie zapłacę ponieważ paliwo nie spełnia moich wymagań, silnik mi rzęzi. Jadę dalej, zatankuję na Orlenie.
dodano: Sobota, 2012.01.28 15:11
ok
3
not ok
7
odpowiedz|usuń
~ACTA: Tylko utworu w sieci nie może być podróbką bo to ta sama muzyka ;) co na płatnej kasecie więc o jakich podróbkach mowa ?
dodano: Sobota, 2012.01.28 16:24, IP:62.21.104.XXX
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Eukaliptusik: nie zwracajcie się do red. Gulczyńskiej jakbyście z Nią rozmawiali bo Ona nie czyta wpisów pod swoimi felietonami. Tekst ciekawy i tyle w temacie.
dodano: Sobota, 2012.01.28 16:33, IP:82.145.210.XXX
ok
3
not ok
1
odpowiedz|usuń
~Autor: ~Eukaliptusik: nie zwracajcie się do red. Gulczyńskiej jakbyście z Nią rozmawiali bo Ona nie czyta wpisów pod swoimi felietonami. Tekst ciekawy i tyle w temacie....
a ty skąd wiesz co ona czyta a czego nie, pukasz ją chociaż, czy co, jak się coś napisze do publicznego wglądu to ludzkim odruchem jest ciekawość jaki jest oddźwięk, ale być może faktycznie w jej przypadku trudno mówić o ludzkich odruchach
dodano: Niedziela, 2012.01.29 13:08, IP:83.20.139.XXX
ok
2
not ok
2
odpowiedz|usuń
~Eukaliptusik: ~Autor: a ty skąd wiesz co ona czyta a czego nie, pukasz ją chociaż, czy co, jak się coś napisze do publicznego wglądu to ludzkim odruchem jest ciekawość jaki...
a co to za tekst? Wiem i już
dodano: Niedziela, 2012.01.29 18:12, IP:82.145.208.XXX
ok
2
not ok
1
odpowiedz|usuń
~Autor: zeby ja pukal musialaby byc to ONA
dodano: Poniedziałek, 2012.01.30 16:07, IP:85.221.149.XXX
ok
1
not ok
2
odpowiedz|usuń
~Eukaliptusik: ~Autor: zeby ja pukal musialaby byc to ONA...
no comments
dodano: Wtorek, 2012.01.31 00:00, IP:80.239.242.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatare1: Ale w ACTA nie chodzi tylko o piractwo internetowe i ciuchy z Bema. Chodzi też o m.in. leki, chodzi o rośliny genetycznie modyfikowane (był kiedyś taki super program o problemie hodowców kukurydzy w Stanach - wierzyć się nie chce do czego są zdolne koncerny by zdobyć jeszcze jednego dolara...).
dodano: Wtorek, 2012.01.31 16:53
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
AGNIESZKA GULCZYŃSKA
gulczynska.epoznan.pl
RSSsend_message
Absolwentka filologii polskiej UAM, dziennikarka radia Merkury, felietonistka Gazety Wyborczej, wcześniej m.in. w telewizji WTK i w radiu Tok FM. Tu prezentuje prywatne poglądy
ARCHIWUM WPISÓW
Patriotyczna nauczka (18 cze 2014)
E-pomoc z Białego Domu (8 cze 2014)
Niebezpieczna spójność (29 maj 2014)
Zły czas dla faktów (26 sty 2014)
Zaloty po wzloty (18 sty 2014)
Poznan joke (10 sty 2014)
Próg standardów (7 sty 2014)
Gdzie jest Nemo? (6 lis 2013)
Nie-obywatel Leming (13 gru 2012)
Rajska wyspa Uznam (9 gru 2012)
Ucisk pępka (4 gru 2012)
Refleksje o refleksie (12 lis 2012)
Pożyczka holenderska (18 paź 2012)
Czubek Europy (3 paź 2012)
Poznańskie safari (2 paź 2012)
Rutynowy brak rozmowy (28 wrz 2012)
RZĄDZIĆ PRZYPADKIEM (22 wrz 2012)
Radośnie o radnych (23 maj 2012)
Normalność normy (17 lut 2012)
Tanie chwytanie pamięci (31 sty 2012)
Marzenia pirata (27 sty 2012)
Sztuka odejścia (23 sty 2012)
Oldskulowa reguła (20 gru 2011)
Bawełniane słowa (2 gru 2011)
ROZBRYKANI (25 lis 2011)
Drogi kamikadze (17 lis 2011)
Wspaniałe SPA (11 paź 2011)
Wybory jak marzenie (24 wrz 2011)
Uporczywość tezy (18 mar 2011)
Taki mały dzik (4 mar 2011)
Bajka dla dorosłych (25 lut 2011)
Miara poznańska (18 lut 2011)
Wierne plemię (28 sty 2011)
Pomnik dumy Poznania (22 sty 2011)
List od poznanianki (18 sty 2011)
Prosta historia? (14 sty 2011)
Ku pamięci (31 gru 2010)
Króluj nam! (23 gru 2010)
Cenne słowo przepraszam (17 gru 2010)
Mea maxima culpa (12 gru 2010)
Parytetu dla prezydenta! (10 gru 2010)
O pewnej kaście (3 gru 2010)
Patentowi tancerze (28 lis 2010)
Tyłem do boiska (19 lis 2010)
Zdolności nadprzyrodzone (13 lis 2010)
Zawód prezydent (5 lis 2010)
My nie jesteśmy od tego (29 paź 2010)
Tęsknię za Panem, Panie Rdesiński (22 paź 2010)
Kukułcze jajo (14 paź 2010)
Latające talerze Adama Pawlika (8 paź 2010)
Zdjęcie: Marek Barankiewicz