blog background
 
Paweł Cieliczko: Kocham Poznań
Poznań, literatura, sztuka, historia
metka_epoznan
Poznańska Nagroda Nobla
ok
67
not ok
1
liczba odsłon: 557

„Pierwsze koty za płoty” – pomyślałem spoglądając na laureatów pierwszej edycji Poznańskiej Nagrody Literackiej. Nie było żadnych nominacji, emocji, rywalizacji, przecieków, kontrowersji, sporów ani skandalu, o który tak apelowałem w poprzednim felietonie. W marcu Prezydent Poznania, Rektor UAM oraz Profesor „od Poezji” zapowiedzieli, że będzie poznańska nagroda; w kwietniu powiadomili, że Nagrodę Literacką im. Mickiewicza otrzymał Zbigniew Kruszyński (pisarz), a do Stypendium im. Barańczaka nominowano: Katarzynę Gondek (autorkę filmów), Pawła Mościckiego (literaturoznawcę) oraz Kirę Pietrek (poetkę); w czerwcu zaś już tylko rozdano zaproszenia na galę i wręczono nagrody. Wszystko poszło szybko, gładko, poprawnie, słowem „po poznańsku”. Dzień po gali prawie nikt nie pamiętał już nawet nazwisk literatów, którzy wyszli z imprezy z czekami.

„Najważniejszy pierwszy krok” – pocieszałem się wychodząc z Centrum Kultury Zamek. Skoro włodarze miasta i uniwersytetu poruszeni wiadomością o śmierci Stanisława Barańczaka, postanowili ufundować nagrodę literacką, to trzeba było czym prędzej brać i wręczać, żeby się nie rozmyślili. Organizatorzy nie mogli sobie pozwolić na żadne potknięcia, musieli usunąć wszelkie ryzyka, a przy nagrodach literackich, największe ryzyko stanowią zawsze literaci. Nominują takiego Stasiuka, a on powie że mają go skreślić (Nike 2015), bo mu się nie podoba, że wydawca „Gazety Wyborczej” pozwał do sądu poetę; nominują taką Tokarczuk, a ona każe się skreślić (Gryfia 2014) bo jej się nie podoba, że z grona jurorów usunięto Ingę Iwasiów; nominują takiego Rymkiewicza, a on każe się skreślić bo z rąk prezydent Gronkiewicz-Waltz nic nie przyjmie (Nagroda Miasta Stołecznego Warszawy 2015) albo jeszcze gorzej czek weźmie, a na galę nie przyjdzie (NIKE 2003); nominują wreszcie takiego Miłoszewskiego. a ten na galę przyjdzie, czek weźmie ale ze sceny Prezydenta Polski i Ministrę Kultury obrazi (Paszporty Polityki 2014). Odmowa przyjęcia nagrody bardziej ostatnio zwiększa popularność pisarza, niż jej przyjęcie. Pisać jak Sartre trudno, odmówić nagrody, tak jak on literackiego Nobla, znacznie łatwiej. 

„Kanclerski łeb” – stwierdziłem z uznaniem o Piotrze Śliwińskim, gdy ochłonąłem z emocji po literackiej imprezie, pijąc piwo na zamkowym dziedzińcu. Nagroda wystartowała, pieniądze wydano, gazety napisały, donatorzy zobowiązali się do kolejnych, a z pierwszych nagrodzonych stworzy się kapitułę nagrody, by spłacili swój dług wobec Poznania, który ich docenił.

Kira Pietrek to wszak zbuntowana poetka, ale buntuje się po godzinach, bo w pracy zajmuje się tworzeniem kampanii promocyjnych dla największych korporacji, a za swoje reklamy zdobyła więcej nagród niż za wiersze. Któż tak skutecznie jak ona zadba o promocję poznańskiej nagrody literackiej jak nie jej pierwsza stypendystka. 

Z kolei Zbigniew Kruszyński całe lata spędził na emigracji w Szwecji, doskonale zna tamtejszy świat literacki i świetnie się z nimi komunikuje (także po szwedzku). Poznańska Nagroda Literacka zyska więc w swym pierwszym laureacie doskonałego lobbystę. Poznań stanie się przepustką do Sztokholmu, a nasza nagroda Mickiewicza przedsionkiem do ich Nagrody Nobla.

 

Paweł Cieliczko

 

(Tekst pierwotnie opublikowany w magazynie „Puls Poznania” w lipcu 2015)

 

 

 
WASZE KOMENTARZE[1]
avatarremik: A ja dzięki nagrodzie porozmawiałem sobie na antenie z panem Kruszyńskim i przeczytałem dwie książki jego - zacne :)
dodano: Niedziela, 2016.04.10 00:38
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarpawelcieliczko: Mam nadzieję, że wyjaśnił Pan podczas rozmowy słuchaczom, że pisarz Zbigniew Kruszyński, nie jest nijak spokrewniony z byłym wiceprezydentem Poznania, Mirosławem Kruszyńskim ;)
dodano: Niedziela, 2016.04.10 17:31
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
PAWEŁ CIELICZKO
PawelCieliczko.epoznan.pl
RSSsend_message
Paweł Cieliczko – magister historii, doktor literaturoznawstwa, pomysłodawca pierwszego literackiego bedekera po Poznaniu, twórca i redaktor „Poznańskiego Przewodnika Literackiego” – internetowego informatora o wielkopolskim życiu literackim, założyciel Fundacji Kochania Poznania, autor opowiadań kryminalnych retro rozgrywających się w mieście nad Wartą, inicjator stworzenia szlaków kulturowych „Poznańskie legendy” oraz „Kryminalny Poznań”. Obecnie pracuje nad serią książek, w których zamierza udowodnić, że Poznań jest najbardziej romantycznym polskim miastem.
POLECANE STRONY
www.poznanskielegendy.pl
www.pomnikipoznania.pl
www.poznanski.przewodnikliteracki...
www.warszawski.przewodnikliterack...
ARCHIWUM WPISÓW
Pohuśtajmy Krystynę Feldman (26 kwi 2016)
Niech Poznań będzie jak Bilbao (18 kwi 2016)
Poznań – miasto zbrodni (14 kwi 2016)
Transatlantyk wyrusza w rejs (10 kwi 2016)
Poznańska Nagroda Nobla (9 kwi 2016)
Jest Nagroda, potrzeba Skandalu! (7 kwi 2016)
Witam, na moim kulturalnym blogu (6 kwi 2016)
Zdjęcie: Maciej Leraczyk